Wisła Kraków pokonała GKS Tychy 2:0 w meczu Betclic 1. Ligi. Obie bramki padły w drugiej połowie spotkania.
Pierwsza połowa skończyła się później z powodu kilkunastominutowej przerwy wywołanej zadymieniem boiska. Oba zespoły prezentowały w niej wyrównany poziom. Już w 1. minucie groźne uderzenie z dystansu na bramkę Wisły Kraków oddał Julian Keiblinger, ale skutecznie interweniował Kamil Broda. Po 13 minutach po drugiej stronie celnie uderzył Fred, ale nie sprawił problemów Marcelowi Łubikowi. Najlepszą okazję w pierwszej odsłonie meczu miał Natan Dzięgielewski, który w 41. minucie nie trafił w pustą bramkę z 2 metrów. Na prowadzenie mogła wyjść jednak Wisła, która trafiła do siatki GKS-u, lecz Kacper Duda został złapany na spalonym. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.
W drugiej połowie długo brakowało celnych strzałów. Dopiero w 66. minucie po dośrodkowaniu Angela Baeny celnie uderzył Angel Rodado, któremu jednocześnie udało się zaskoczyć Łubika i otworzyć wynik spotkania. W 72. minucie wynik mógł podwyższyć Fred, ale bramkarz GKS-u obronił jego mocne uderzenie. Białej Gwieździe udało się zdobyć drugą bramkę w 74. minucie. Wówczas do dośrodkowania Marko Poletanovicia doszedł Alan Uryga i strzałem głową trafił do siatki. Gospodarze próbowali odpowiedzieć w 77. minucie, gdy strzał zza pola karnego oddał Jakub Bieroński, ale czujny był Broda. GKS nie był już w stanie odpowiedzieć i przegrał to spotkanie. (AC)
Media: Czarny scenariusz dla Wieczystej Kraków? Może wylądować w niższych ligach!
Wojciech Kwiecień jest poważnie zainteresowany zainwestowaniem pieniędzy w Wisłę Kraków. Co to oznacza dla Wieczystej? Pojawiły się najnowsze wieści w tej sprawie.
Wisła będzie miała nowego inwestora? Królewski komentuje
Biała Gwiazda jest na najlepszej drodze do długo wyczekiwanego awansu do PKO BP Ekstraklasy. Natomiast w przestrzeni medialnej ostatnimi czasy pojawiły się spekulację dotyczące potencjalnych nowych udziałowców.
Wisła idzie do Ekstraklasy drobiąc kroczki. Ruch podobnie zmierza ku barażom
Rekord frekwencyjny na ligowym meczu w Polsce w XXI wieku, świetna atmosfera, przyjemna wiosenna pogoda, ale fajerwerki tylko na trybunach, na boisku ich zabrakło. Ruch lepszy do przerwy, Wisła po niej, w efekcie sprawiedliwy remis 1:1, z którego na pewno bardziej zadowoleni są goście.