Mateta zapewnił Crystal Palace zwycięstwo! Orły z pierwszym europejskim trofeum w historii! [OCENY]
27 maja na zawsze zapisze się w historii Crystal Palace. Londyński klub po raz pierwszy sięgnął po europejskie trofeum. Jak zaprezentowali się piłkarze Olivera Glasnera? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
Dean Henderson – 3. Gdyby urządził sobie w pierwszej połowie piknik we własnym polu karnym, prawdopodobnie nikt by tego nie zauważył. Hiszpanie rzadko meldowali się pod jego bramką, a gdy już to robili, mieli problem z odpowiednim nastawieniem celowników. Po zmianie stron po prostu stanął na wysokości zadania, choć poprzeczka nie była najwyżej zawieszona przez atakujących Rayo.
OBROŃCY
Jaydee Canvot – 2. Najsłabsze ogniwo bloku obronnego Crystal Palace. Momentami grał bardzo nerwowo, popełniając kilka mniejszych i większych błędów.
Maxence Lacroix – 3. Kilka razy zagrał niefrasobliwie, ale generalnie trudno się do niego o coś przyczepić. Zaliczył solidny występ, choć nic ponad to.
Chadi Riad – 2,5. Nie zawiódł, ale widać było, że ranga spotkania sprawia, iż jest nerwowy. Kilka razy objawiło się to w jego interwencjach.
POMOCNICY
Daniel Munoz – 2,5. Oczekiwalibyśmy od niego sporo więcej. Długimi fragmentami miał na sobie czapkę niewidkę i był zdecydowanie za mało aktywny w ofensywie.
Adam Wharton – 4. Najjaśniejsza postać The Eagles w pierwszej połowie spotkania, która nie układała się raczej po ich myśli. Zagrał kilka niezłych otwierających piłek, dyrygował środkiem pola drużyny Olivera Glasnera. To po jego uderzeniu Jean-Philippe Mateta dobił piłkę do bramki strzeżonej przez Augusto Batallę.
Daichi Kamada – 2,5. Podobnie jak cała ekipa Orłów, w pierwszej połowie był dość nerwowy, podejmując kilka zbyt pochopnych decyzji, natomiast w drugiej połowie to m.in. właśnie za jego sprawą Crystal Palace przejęło kontrolę nad środkiem pola, co przełożyło się wypracowaną przez Anglików wyraźną przewagę.
Tyrick Mitchell – 2,5. Oliver Glasner ma prawo wymagać od niego więcej. W doliczonym czasie pierwszej połowy zmarnował świetną okazję, uderzając futbolówkę głową po dośrodkowaniu Adama Whartona. To był co najwyżej przeciętny występ w jego wykonaniu.
NAPASTNICY
Ismaila Sarr – 3. Fajerwerków nie było. Kilka razy szarpnął i to w zasadzie tyle z jego strony.
Jean-Philippe Mateta – 4. Przez całą pierwszą połowę był niewidoczny, Crystal Palace miało niewiele do zaproponowania w ofensywie, ale w najważniejszym momencie znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, w 51. minucie zdobywając bramkę, która przesądziła o triumfie Crystal Palace. Kilka minut później miał świetną sytuację, by ustrzelić dublet, lecz nie zdołał jej wykorzystać.
Yeremy Pino – 3,5. Rozkręcił się i złapał trochę luzu po tym, jak Orły wyszły na prowadzenie. W 56. minucie mógł strzelić kapitalnego gola, lecz po jego uderzeniu bezpośrednio z rzutu wolnego piłka odbiła się od obu słupków i wyszła z bramki. Miał przebłyski, ale stać go na więcej.
ZMIENNICY
Jorgen Strand Larsen, Evann Guessand – bez noty. Grali zbyt krótko.
Puchar w Kryształowym Pałacu! Będą opowiadać o tym swoim synom
Gołym okiem było widać, że piłkarsko to finał europejskiej trzeciej ligi. Atmosfera w Lipsku dowodzi jednak, że Liga Konferencji, czy jak wolą niektórzy Puchar Biedronki, to rozgrywki potrzebne, dające wiele radości maluczkim, takim jak Crystal Palace, które 1:0 pokonało Rayo Vallecano.
Nieznacznie, ale zasłużenie. Po takich występach piłkarze Rayo ulegli Crystal Palce [OCENY]
Rayo Vallecano uległo Crystal Palace 0:1 w wielkim finale Ligi Konferencji Europy i straciło szansę na historyczny sukces w historii klubu. Występy podopiecznych Inigo Pereza oceniliśmy w skali szkolnej.