Puchar w Kryształowym Pałacu! Będą opowiadać o tym swoim synom
Gołym okiem było widać, że piłkarsko to finał europejskiej trzeciej ligi. Atmosfera w Lipsku dowodzi jednak, że Liga Konferencji, czy jak wolą niektórzy Puchar Biedronki, to rozgrywki potrzebne, dające wiele radości maluczkim, takim jak Crystal Palace, które 1:0 pokonało Rayo Vallecano.
Skoro Liga Konferencji to rozgrywki trzeciej europejskiej kategorii, to i trudno się dziwić, że w jej tegorocznym finale znalazły się zespoły z trzeciego szeregu w swoich krajach, a nawet miastach. Dość powiedzieć, że londyński Crystal Palace w Europie rywalizował dotąd tylko raz i to w Pucharze Intertoto. Madryckie Rayo Vallecano też raz, 25 lat temu posmakowało Pucharu UEFA, poprzednika obecnej Ligi Europy. Dla jednych i drugich awans do finału europejskich rozgrywek był więc wydarzeniem zupełnie niebywałym, czemu dali wyraz ich kibice, którzy stworzyli w Lipsku kapitalną atmosferę.
POLSKIE AKCENTY
W przygotowanym przez UEFA oficjalnym programie finału znalazło się kilka polskich akcentów. Przypomniano, że w fazie zasadniczej reprezentowały nas aż cztery kluby. W osobnej rameczce wyeksponowano wyczyn ledwie 19-letniego Bartosza Mazurka, który ustrzelił dla Jagiellonii hat tricka w wyjazdowym meczu z Fiorentiną. Nie zapomniano także, że Mikael Ishak jest z ośmioma golami, drugim najlepszym strzelcem tegorocznej edycji wraz z Mariusem Mouandilmadji z Samsunsporu.
Tytuł króla strzelców jeszcze przed starciem w Lipsku zapewnił sobie Ismaila Sarr, który w meczu z Rayo miał nadzieję powiększyć dorobek dziewięciu goli w rozgrywkach. Od początku meczu niespecjalnie się jednak na to zanosiło. Jego zespół miał wprawdzie optyczną przewagę, gra toczyła się głównie na połowie zespołu hiszpańskiego, który od czasu do czasu próbował kontr, ale sytuacji bramkowych nie było nawet na lekarstwo. Dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy piłkę na linii piątego metra dostał na głowę Tyrick Mitchell, który urwał się obrońcom, ale z doskonałej pozycji przestrzelił. W efekcie nie tylko nie padł gol, ale po pierwszej odsłonie żadna z drużyn nie miała na koncie choćby jednego celnego strzału!
Znacznie lepiej od piłkarzy spisywali się na trybunach kibice. Liczbowo dominowali fani Orłów, ale w pojedynku na głosy przybysze z Madrytu ani trochę nie zamierzali oddawać pola co tworzyło fajną, emocjonalną atmosferę, także dla niezaangażowanego po żadnej ze stron widza.
GLASNER ŻEGNA SIĘ PUCHAREM
Pięć minut po przerwie wynik w końcu się otworzył. Adam Wharton potężnie huknął z dystansu, Augusto Batalla zdołał tylko sparować piłkę przed siebie, a stojący przed nim francuski napastnik Orłów – Jean-Philippe Mateta, wpakował ją do siatki. Kilka minut później mogło być 2:0, ale po uderzeniu z wolnego Yeremyego Pino, futbolówka odbiła się od dwóch słupków, wyszła w pole, a po dobitce (jak się okazało ze spalonego), trafiła w słupek po raz trzeci! W kolejnej akcji Batalla wygrał pojedynek z Matetą, szpagatem wybijając piłkę po jego strzale na róg. Teraz mecz był już nie tylko na trybunach, ale w końcu też na boisku.
Piłki w piłce wciąż za wiele nie było, ale walka gorzała na całej długości i szerokości murawy, a wśród rozgrzanych fanów emocje sięgały zenitu. Rayo parło do przodu, ale poza przestrzelonym rzutem wolnym sprzed pola karnego i jednym strzałem w boczną siatkę na więcej nie było go stać. Ale że Crystal też nie potrafił skutecznie skontrować do końca musiał drżeć o dowiezienie rezulatatu, co ku ekstazie jego kibiców ostatecznie się udało. Oliver Glasner w swoim ostatnim meczu w roli trenera zespołu z południowego Londynu, zdobył z nim europejski puchar, o którym jak głosił transparent kibiców, opowiadać będą kiedyś swoim synom. A pomnik Austriaka, niechybnie stanie kiedyś przed Selhurst Park.
Mateta zapewnił Crystal Palace zwycięstwo! Orły z pierwszym europejskim trofeum w historii! [OCENY]
27 maja na zawsze zapisze się w historii Crystal Palace. Londyński klub po raz pierwszy sięgnął po europejskie trofeum. Jak zaprezentowali się piłkarze Olivera Glasnera? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
Nieznacznie, ale zasłużenie. Po takich występach piłkarze Rayo ulegli Crystal Palce [OCENY]
Rayo Vallecano uległo Crystal Palace 0:1 w wielkim finale Ligi Konferencji Europy i straciło szansę na historyczny sukces w historii klubu. Występy podopiecznych Inigo Pereza oceniliśmy w skali szkolnej.