Do zdrowia powraca Vuk Sotirović. Napastnik Pogoni Szczecin zagrał przez prawie pół godziny w starciu z Flotą Świnoujście. W następnych spotkaniach możemy spodziewać się, że będzie grał jeszcze dłużej.- Ze zdrowiem jest już ok. W meczu z Olimpią naciągnąłem mięsień, ale już wszystko jest w porządku. Lekarz zalecił abym w meczu z Flotą jeszcze nie zagrał. Jednak sytuacja na boisku wymusiła na trenerze grę dwoma napastnikami i cieszę się, że pojawiłem się na boisku – przyznał Sotirović.
W meczu z Flotą Sotirović wszedł na boisko w 62. minucie. Miał nawet dobrą okazję do zdobycia bramki. – Niestety nie udało się. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będę trafiał regularnie bo takie jest moje zadanie. Najważniejsze aby zespół wygrywał i wierzę, że tak będzie w kolejnych spotkaniach – zakończył snajper szczecińskiego klubu.
Przełamanie Miedzi, demolka ŁKS-u i wygrana Wieczystej. Za nami sobota z 31. kolejką 1. Ligi
Mimo że dziś największą uwagę poświęcamy finałowi pucharowi Polski, grała 1. Liga. W sobotni wieczór Wieczysta przedłużyła swoje szanse na bezpośredni awans, a ŁKS zdemolował Pogoń Siedlce 4:0. Swoje spotkanie wygrała również Miedź Legnica.