Większościowy udziałowiec Widzewa Łódź, Tomasz Stamirowski wystosował list otwarty.
Widzew wraca do Ekstraklasy po ośmiu latach.
– Łatwo jest być kibicem sukcesu, gdy walczy się o Mistrzostwo, ciężej kiedy zaczyna się od IV ligi. Ponad milion kibiców w Sercu Łodzi od otwarcia stadionu, rekordy w sprzedaży karnetów – jesteśmy klubem z olbrzymią masą zaangażowanych kibiców. „Zawsze w 12” – które towarzyszyło nam na koszulkach w dużej części sezonu – nie jest pustym hasłem – czytamy w liście Stamirowskiego.
– Reaktywacja była trudna, ale to nasza widzewska historia i nikt jej za nas nie napisał… Nie jest to też awans na długach. Mamy stabilny, coraz lepszy organizacyjnie klub. Co najważniejsze, w procesie odbudowy nie straciliśmy naszej tożsamości. Zależy mi abyśmy budowali dalej klub w oparciu o wartości, których filarami powinna być ambicja, charakter oraz tradycja – czytamy dalej.
Widzew wraca do Ekstraklasy po ośmioletniej nieobecności. O awansie łodzian zdecydowała wygrana w ostatniej kolejce z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
– Ostatni mecz z Podbeskidziem, grany równo 8 lat od ostatniego meczu w ekstraklasie, był pięknym symbolicznym zakończeniem okresu reaktywacji. Było w nim to za co kochamy Widzew. Były emocje, zaangażowanie i walka, końcowy sukces, świętowany wspólnie przy rekordowej frekwencji. Ten dzień zapadnie mi na zawsze w pamięci. Jedno widzewskie marzenie się spełniło. RTS jest znowu Robotniczym Towarzystwem Sportowym… Czas na kolejne jakim jest powrót Wielkiego Widzewa… Będzie to trudniejsza droga i być może dłuższa niż sama reaktywacja, ale powrót na mistrzowski tron musi być w sercu każdego Widzewiaka. Razem Tworzymy Siłę – zakończył Stamirowski.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Ojrzyński bez wątpliwości. „Sędziowie dali tlen Cracovii”
Trener Zagłębia Lubin po porażce 1:3 z Cracovią nie ukrywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg drugiej połowy. Jego zdaniem niesłusznie przyznany rzut karny dał Pasom tlen do powrotu do meczu.
Imaz po porażce z Górnikiem. ,,Te sytuacje 50 na 50 zawsze są gwizdane przeciwko nam”
Jesus Imaz po porażce z Górnikiem odniósł się do pracy arbitra. 36-latek ma zarzuty do braku podyktowania rzutu karnego. Piłkarz wierzy również w swój zespół i poprawę gry w kolejnych spotkaniach.
Górnik pokonał Jagiellonię! Zabrzanie umocnili się na fotelu lidera
Górnik Zabrze wygrywa na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 3:1! Niezwykła druga połowa i emocje do samego końca na koniec sobotnich zmagań w Ekstraklasie.