W piątek, 6 grudnia, Radomiak Radom podejmie GKS Katowice (beniaminek) w 18. kolejce Ekstraklasy. Początek meczu o godz. 18:00.
Radomiak przegrał dwa ostatnie mecze (1:2 ze Stalą Mielec, 0:1 z Motorem Lublin) i jest obecnie w strefie spadkowej, zajmując 16. miejsce (16 punktów; 5 zwycięstw, 1 remis, 10 porażek). Zespół z Radomia może poprawić sytuację w tabeli jeszcze w tym roku – będzie miał taką szansę zarówno 6 grudnia, jak i w przyszłą sobotę (14.12, godz. 17:30), gdyż zagra wówczas na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław w zaległym spotkaniu 3. kolejki Ekstraklasy.
GKS jest na 9. pozycji w tabeli ligowej, wywalczył 22 punkty (6 zwycięstw, 4 remisy, 7 porażek) i praktycznie od początku sezonu osiąga różne wyniki – raz wygrywa, raz przegrywa, raz remisuje. Drużyna z Katowic pokonała 2 z 3 ostatnich rywali (4:3 z Cracovią, 2:0 z Lechią Gdańsk), a w tzw. międzyczasie uległa Lechowi Poznań (0:2). (MZ)
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.