W majowym finale Pucharu Anglii Manchester City zmierzy się ze Stoke City. Nadal nie wiadomo, czy w tym meczu zagra napastnik „The Citizens”, Carlos Tevez. Argentyńczyk wciąż przechodzi rehabilitację po kontuzji ścięgna udowego.
– Jeśli nie zagra z Tottenhamem, to niemożliwe jest, by wziął udział w finale – tłumaczył szkoleniowiec „The Citizens”, Roberto Mancini.
– To dla nas bardzo ważny piłkarz, jeden z kluczowych. W tym sezonie strzelił ponad dwadzieścia goli. Mamy jeszcze ponad tydzień, więc liczymy na to, że się wykuruje – dodał Włoch.
Mancini pytany o to, jaka jest szansa na występ jednego z najlepszych piłkarzy Man City przyznał, że „więcej, niż 50 procent”. – Nie chcę snuć przypuszczeń. Tevez powiedział mi, że może grać w sobotnim meczu z Evertonem, trenuje już w pełnym wymiarze czasowym i z pełnym obciążeniem – podsumował.
Filipe Luis znów na ławce trenerskiej. Dostał szansę w Europie
Do jednej z topowych lig europejskich ze startem najbliższego sezonu wejdzie dobrze zapowiadający się trener. Będzie to jego pierwsza okazja do sprawdzenia się w Europie.