Do zmiany klubu szykuje się Mason Greenwood. Pojawiły się nowe informacje w sprawie jego przyszłości.
Mason Greenwood dwa ostatnie sezony spędził w Olimpique’u Marsylia. Wcześniej grał w Manchesterze United oraz w Getafe. W minionej kampanii wystąpił w 45 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich 26 bramek i zaliczył 11 asyst. Wprawdzie jego kontrakt jest ważny do czerwca 2029 roku, lecz już niebawem może on pożegnać się z klubem. Wiadomo, do jakiego kraju nie planuje się przenieść Anglik.
Jak podaje Sacha Tavolieri, Greenwood odrzucił oferty z klubów saudyjskich: Al Ahli, AL Quadsiah oraz Al-Diriyah. W grze ma pozostawać tureckie Fenerbahce, na które otwarty jest ponoć Greenwood. Niewykluczone więc, że wkrótce wzmocni on ekipę wicemistrzów Turcji. Z polskiego punktu widzenia jest to o tyle ciekawe, że to właśnie z tym klubem w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zagra Górnik Zabrze. Spotkania te odbędą się 21 i 28 lipca. (AC)
❌🇸🇦 Depuis sa fin de saison avec l'OM, Mason Greenwood a refusé de conséquentes propositions financières venues d'Arabie Saoudite rejetant consécutivement Al Ahli SC, Al Qadsiah et Al-Diriyah.
🟡🔵 Comme expliqué le 11 juin, Fenerbahçe continue de croire en ce transfert et… pic.twitter.com/8lLQfefwfL
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.