Piłkarz Motoru znalazł nowy klub. To dwunastokrotny mistrz kraju
Występujący dotychczas w Motorze Lublin Herve Matthys znalazł nowego pracodawcę. 30-letni Belg został nowym zawodnikiem szwedzkiego AIK Solna, z którym związał się 2,5-letnią umową.
Matthys w Lublinie występował przez ostatnie półtora sezonu. W minionych rozgrywkach zanotował 26 występów w PKO BP Ekstraklasie, niemal w każdym z nich na boisko wybiegał w podstawowej jedenastce. Kilka dni temu jego umowa z Motorem została rozwiązana za porozumieniem stron.
W poniedziałek okazało się, że jego nowym pracodawcą będzie szwedzki zespół AIK. To dwunastokrotny mistrz kraju, który po raz ostatni zakończył sezon na pierwszej pozycji w 2018 roku (liga szwedzka gra systemem wiosna-jesień). O podpisaniu umowy z belgijskim obrońcą klub poinformował w swoich mediach społecznościowych.
AIK poprzedni sezon zakończył na ósmej pozycji. W trwających rozgrywkach po dwunastu rozegranych spotkaniach również jest ósmy, za jego plecami znajduje się jednak mający dwa spotkania mniej na koncie Djurgarden.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.
Jarosław Królewski opublikował w serwisie X prośbę do Policji. Prezes Wisły domaga się ujawnienia kopii opinii odnośnie braku kibiców gości na niedzielnym klasyku.
Jop zabrał głos ws. kibiców Wisły. „Powinniśmy pamiętać o tym, po co to wszyscy robimy”
Kibice Wisły Kraków nie wejdą na stadion Legii Warszawa przy okazji najbliższego meczu. O niepuszczanie sympatyków Białej Gwiazdy zapytany został w rozmowie z „Kanałem Sportowym” Mariusz Jop.