Prezes Warty Poznań znana jest z bardzo krytycznego podejścia do postawy piłkarzy, którym wypłaca pieniądze. – Inaczej ich sobie wyobrażałam. Myślałam, że są bardziej męscy – mówi była modelka na łamach Przeglądu Sportowego.
Prezes Warty napisała swego czasu na twitterze, że piłkarze są zniewieściali. – Taki mają styl bycia. Chlebaczki, jak nazywam te ich torebki noszone na skos, są dla mnie nie do przyjęcia. U żadnej innej grupy, typowo męskiej, poza piłkarzami, czegoś takiego nie widziałam. Biznesmeni takich nie używają, murarze również. To damski tryb noszenia torebki. Trzymam ją tak, kiedy jestem z dziećmi na spacerze, ale ma to uzasadnienie, bo mi spada. Przekładam ją przez ramię, dzięki czemu mam wolne ręce i mogę trzymać dzieci. Bez ryzyka, że upuszczę torebkę – mówi Łukomska-Pyżalska.
– Piłkarze w sumie mają superżycie – półtorej godziny treningu dziennie, basen, sauna, masaże. Zarabiają kupę kasy w porównaniu do zwykłych ludzi, którzy za dwa-trzy tysiące miesięcznie zapierdzielają od rana do wieczora. Piłkarze nie doceniają tego, co mają – dodaje.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.