Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Fatalna końcówka minionego sezonu sprawiła, że Lechia pożegnała się z PKO BP Ekstraklasą i spadła do Betclic 1. Ligi. Przed spadkiem nie uchroniło Lechii nawet to, że to jej piłkarz Tomas Bobcek z 20 golami został królem strzelców rozgrywek. Wszystko wskazuje na to, że na zapleczu elity klub będzie musiał sobie radzić bez tego superstrzelca, który ma być najbliżej przenosin do występującego w niemieckiej Bundeslidze Hamburgera SV. W najnowszych doniesieniach padła kwota, która ma wchodzić w grę przy tym transferze.
Jak podaje Dziennik Bałtycki, Hamburger jest gotowy zapłacić Lechii około 9 milionów euro. Wprawdzie 1/4 tej kwoty trafiłaby do poprzedniego klubu piłkarza MFK Ruzomberok, lecz mimo to byłaby to najdroższa sprzedaż w historii gdańskiego zespołu. Niebawem przekonamy się czy Lechia faktycznie zainkasuje tak duże pieniądze za słowackiego napastnika.
Póki co spadkowicz z Ekstraklasy mierzy się z trudną rzeczywistością po spadku. Jak na razie nie zatrudniono następcy Johna Carvera na stanowisku trenera, lecz według portalu Trójmiasto.pl ta kwestia ma się wyjaśnić 1 lipca. Walkę o powrót do elity Lechia rozpocznie natomiast 25 lipca o 15:30 meczem z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. (AC)
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.