Kibice nie nacieszyli się za bardzo w tym meczu. W pierwszym meczu padł bezbramkowy remis. W rewanżu z kolei… Też. Viola awans zagwarantowała sobie dopiero w dogrywce.
Włosko-Czeski ćwierćfinał był bardzo ubogi w emocje. Zawodnicy nie byli w stanie strzelić bramki w żadnym meczu. O losach awansu zdecydowała dogrywka. W niej lepsi okazali się gracze Vincenzo Italiano.
Zdecydowanym faworytem tego dwumeczu była Viola. Włoska drużyna zaskakująco zremisowała bezbramkowo w spotkaniu wyjazdowym. W rewanżu nikt nie stawiał na przybyszy z Czech. Ci ponownie zaskoczyli i potrafili bardzo solidnie zamurować swoją bramkę.
Narastająca dominacja Włoskiej drużyny była bezowocna. Włosi nie potrafili potwierdzić swojej przewagi. Od 66. Pilzno miało jeszcze trudniejszą sytuację, gdyż Cadu za ostry faul wyleciał z boiska z czerwoną kartką.
O wejściu do półfinału zdecydowała dopiero dogrywka. W niej niezawodny w tym sezonie Nico Gonzalez wziął sprawy w swoje ręcę i zdobył gola zaraz po wznowieniu gry. W drugiej połowie wynik na 2:0 ustawił kapitan Biraghi.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.