– Fajnie było znowu zagrać w Poznaniu, przy tej publiczności, wrócić na stare śmieci. Wiadomo, że wynik nie był najważniejszy, liczyła się zabawa. Sytuacje były, ale brakowało trochę szczęścia – powiedział Robert Lewandowski po meczu z Lechem Poznań (0:0). To właśnie dzięki transferowi polskiego napastnika do Borussii Dortmund doszło w czwartek do sparingu pomiędzy oboma drużynami.
– Rozumiem, że trener Klopp najbardziej narzekał na murawę, bo ta nie była najlepszej jakości. Wiadomo jednak, że Lech musi grać i przez to jest im ciężej. Rozmawiałem z trenerem Smudą tylko chwilę, bo na więcej nie było czasu. Przed nami mecze reprezentacji, których na pewno nie potraktujemy ulgowo. Trzeba będzie w nich dać wszystko z siebie i pomyśleć o wakacjach. Mam już wykupione wczasy, więc gdzieś tam sobie pojadę. Dostałem koszulkę z wypisaną liczbą bramek, którą strzeliłem w Lechu, a jako drużyna Borussii otrzymaliśmy puchar za zwycięstwo w Bundeslidze – powiedział „Lewy”.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.