Kamiński po klęsce z Ukrainą. „Po prostu nam strzelali”
Jakub Kamiński zaczął mecz z Ukrainą na ławce, jednak pojawił się w przerwie na murawie. Pomocnik kadry przed kamerą TVP Sport skomentował to, co wydarzyło się we Wrocławiu.
Pomocnik występujący na co dzień w FC Koeln wyznał, że największym plusem tego meczu była możliwość sprawdzenia zawodników, którzy nabierają doświadczenia z kadrą. „Największym plusem jest to, że trener mógł sprawdzić niektórych zawodników, w różnym ustawieniu. Ukraina nie miała wielu sytuacji, ale jak już miała, to po prostu nam strzelała. Mamy jeszcze mecz z Nigerią i na pewno poprawimy elementy, które dziś nie funkcjonowały” – powiedział Kamiński po meczu dla TVP Sport.
„Jeżeli jako profesjonalni sportowcy będziemy rozpamiętywać w nieskończoność, że nie awansowaliśmy na mistrzostwa, to w dwa tygodnie nie mielibyśmy włosów na głowie. Taka jest sytuacja – nie jedziemy na dużą imprezę po raz pierwszy od wielu lat. Mamy mecze towarzyskie, by poprawić te elementy przed Ligą Narodów i eliminacjami mistrzostw Europy. Teraz jest na to szansa. Jest nam przykro, że nie będzie nas na mundialu, ale chcemy rozwijać tę reprezentację” – dodał.
Kamiński nie zagra w kolejnych spotkaniach! Urban potwierdza
Selekcjoner reprezentacji Polski po meczu z Bośnią przyznał, że Jakub Kamiński więcej na tym zgrupowaniu nie zagra. Piłkarz nie będzie dostępny do gry z uwagi na uraz przywodziciela.