Massimiliano Allegri, trener Juventusu nie miał we wtorkowy wieczór powodów do zadowolenia. Prowadzony przez niego Juventus doznał podczas meczu z Barceloną wysokiej porażki, rozgrywając przy tym bardzo słabe zawody.
Massimiliano Allegri nie miał po meczu w Barcelonie powodów do zadowolenia (fot. Grzegorz Wajda)
„Stara Dama” była na Camp Nou jedynie tłem dla dobrze dysponowanej Barcelony, w której prym wiódł oczywiście niezawodny Leo Messi. – To spotkanie pokazało nam, że w Lidze Mistrzów płaci się bardzo drogo za brak koncentracji – komentował Allegri.
– Barcelona dobrze grała piłką i chociaż w pierwszej połowie potrafiliśmy upilnować Messiego czy Iniestę, to już w drugiej ta sztuka nam się nie udała – kontynuował szkoleniowiec Juventusu.
– Messi? Jeśli zostawisz mu miejsce, to jest po prostu nie do zatrzymania. To świetny zawodnik, a jego trafienie praktycznie zamknęło ten mecz. On potrafił zrobić różnicę na boisku. Ta sztuka się udała się Paulo Dybali – dodał.
Allegri odniósł się również do kwestii przełamania się Messiego w starciach z Gianluigim Buffonem. – To tylko statystki i liczby w tabelkach. Messi zdobył gola, ponieważ jest znakomitym piłkarzem, a my zostawiliśmy mu dużo miejsca – zakończył.
Tą bramką Bayern pożegnał się z Ligą Mistrzów [WIDEO]
PSG zameldowało się w wielkim finale Ligi Mistrzów, remisując z Bayernem 1:1 i wygrywając tym samym dwumecz. Zobacz nagranie z honorowego trafienie Harry’ego Kane’a.
Bayernowi podcięto skrzydła! Tylko Neuer i Kimmich na plus [OCENY]
Bayern Monachium dzisiaj zremisował 1:1 z PSG, ale w dwumeczu przegrał 5:6 i odpadł z Ligi Mistrzów. Jak oceniliśmy piłkarzy z Monachium po tym spotkaniu?
PSG melduje się w finale Ligi Mistrzów! Hit nie dał tyle emocji co chcieliśmy
Paris Saint-Germain zremisowało z Bayernem rewanż i wkrótce zagra z Arsenalem w finale Ligi Mistrzów. Spotkanie w Bawarii rozczarowało kibiców, którzy liczyli na widowisko na poziomie pierwszego meczu sprzed tygodnia.