Przed rewanżowym meczem z Buducnostią Podgorica wrocławski Śląsk jest absolutnym faworytem. Jednak trener Orest Lenczyk zaznacza, że nie można rywala z Czarnogóry zlekceważyć.
– Powtórzę, że to druga połowa, powtórzę także, że w piłce nożnej zawsze gra się o zwycięstwo. Jestem przekonany, że rywale przyjadą do nas wygrać, dlatego ostudzam hurraoptymizm tych, którzy są blisko mnie, z piłkarzami na czele. Czeka nas konfrontacja, z której musimy wyjść zwycięsko – powiedział Lenczyk.
W pierwszym meczu II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów Śląsk odniósł pewne zwycięstwo 2:0. – Przygotowuję zespół na dwie lub trzy ewentualności. Utrata bramki mocno skomplikuje nam sprawę, bo da wiarę przeciwnikowi, że jeszcze może osiągnąć korzystny rezultat. Doskonale wiem, że nerwy nie są dobrym doradcą na boisku i bardzo by mi zależało, żeby nie doprowadzić do atmosfery, gdzie te nerwy będą odgrywały główne role. Nie chcemy wdawać się w „kopaninę” czy bronienie wyniku – zakończył Lenczyk.
Mecz rewanżowy rozpocznie się w środę o godzinie 20:45.
Potencjalni rywale Lecha Poznań w 2. rundzie el. Ligi Mistrzów
UEFA podzieliła drużyny na grupy przed środowym losowaniem ścieżki mistrzowskiej 2. rundy el. Ligi Mistrzów (17.06, godz. 12:00) z udziałem Lecha Poznań.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.