Kompromitacja Lecha. O tym Frederiksen rozmawiał z zawodnikami
Mistrz Polski roztrwonił w środowy wieczór trzybramkową przewagę i pożegnał się z kwalifikacjami Champions League. Niels Frederiksen zdradził na konferencji prasowej, co powiedział zawodnikom w szatni.
Wydawało się, że Poznaniakom nie ma prawa stać się krzywda. Przed tygodniem Lech pokonał na wyjeździe Aarhus GF aż 4:1 i był już jedną nogą w kolejnej rundzie kwalifikacji LM. Kolejorz już witał się z gąską, zlekceważył rywala i słono za to zapłacił. Mistrz Danii odrobił straty z pierwszego meczu, doprowadził do dogrywki, a następnie do konkursu rzutów karnych, w którym okazał się lepszy od ekipy ze stolicy Wielkopolski. Na konferencji prasowej trener NielsFrederiksen uchylił rąbka tajemnicy na temat tego, co powiedział swoim podopiecznym po blamażu.
– Co powiedziałem w szatni? Niezbyt wiele, bo to nie miałoby ogromnego sensu, aby po takim meczu przekazywać wiele informacji zawodnikom. Oczywiście rozmawialiśmy o tym, że jesteśmy bardzo rozczarowani, to dla nas trudny wieczór, ale musimy iść dalej – powiedział Frederiksen.
– Wspominaliśmy o tym, że zabrakło nam skuteczności, efektywności, która była w pierwszym meczu. Dziś to się odwróciło w drugą stronę. To rozczarowanie będziemy chcieli przekuć w sportową złość, aby wrócić do wygrywania w kolejnych spotkaniach – dodał.
Mistrz Polski powalczy teraz o awans do fazy ligowej Ligi Europy. W III rundzie kwalifikacji tych rozgrywek jego rywalem będzie farerski Klaksvik. (FT)
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Maaac
30 lipca, 2026 10:28
Kiedy Isaak marnuje tak dogodne sytuacje, inni nie potrafią trafić do pustej bramki… Czasem się zastanawiam, jak ktoś, kto zawodowo nic innego nie robi w życiu, nie potrafi trafić do pustej bramki. Moja babcia też lubiła grać w piłkę nożną, serio, oczywiście amatorsko i zawsze trafiała do pustej bramki.
Kiedy Isaak marnuje tak dogodne sytuacje, inni nie potrafią trafić do pustej bramki… Czasem się zastanawiam, jak ktoś, kto zawodowo nic innego nie robi w życiu, nie potrafi trafić do pustej bramki. Moja babcia też lubiła grać w piłkę nożną, serio, oczywiście amatorsko i zawsze trafiała do pustej bramki.
Sorry Ishak, literówka.