Manchester United pokonał 1:0 Betis w rewanżu 1/8 finału Ligi Europy. Awans Czerwonych Diabłów do ćwierćfinału jedynym golem przypieczętował Marcus Rashford.
Losy dwumeczu tak na dobrą sprawę rozstrzygnęły się w pierwszym meczu. Tydzień temu na Old Trafford Manchester rozgromił Betis 4:1. Rewanż wydawał się tylko i wyłącznie formalnością poprzedzającą spodziewany awans United do ćwierćfinału.
I tak też się stało. W Sewilli podopieczni Erika ten Haga ponownie okazali się lepsi. Tym razem jednak rozmiar wygranej był skromny. W 56. minucie Marcus Rashford po podaniu Casemiro strzelił jedynego gola w tym spotkaniu i przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Czerwonych Diabłów.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.