W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Torreense, bo o nie właśnie chodzi, w minioną niedzielę sprawiło sensację, pokonując Sporting w finale Pucharu Portugalii. Tym zagwarantowało sobie uczestnictwo w europejskich pucharach.
Do czwartkowego wieczoru nie było jednak jasne, czy przystąpi do nich jako przedstawiciel drugiej ligi, czy pierwszej. Rywalizowało bowiem o awans poprzez baraże.
W dwumeczu lepsza okazała się Casa Pia (2:0). Ona utrzymała się w elicie, Torreense zostaje na zapleczu. Z niego przyjdzie mu konkurować w Lidze Europy. (MS)
Portugalskie media chwalą Kamińskiego. „Najlepszy na boisku”
Jakub Kamiński nie może zaliczyć początku przygody w Benfice Lizbona do udanych. Być może momentem przełomowym okaże się dla niego jednak środowe spotkanie z Milanem.
Specjalny plan Lecha Poznań. „W naszym odczuciu powinien zadziałać”
W czwartkowy wieczór Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Crystal Palace w ramach pierwszej kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Ma na mecz „specjalny plan”.