Przejdź do treści
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył

Ligi w Europie Liga Europy

Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył

Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.

Jarosław Tomczyk

Jeśli kadra jednej drużyny, z ponad milionowego miasta, warta jest prawie 550 milionów euro, a drugiej, z miasta dwustutysięcznego, niespełna 200, to oczywistym jest, że na boisku ta pierwsza będzie faworytem. Z drugiej strony nie od dziś wiadomo, że pieniądze nie grają, w pojedynczym meczu zdarzyć może się wszystko, a futbol kochamy właśnie dlatego, że Dawid czasem wciąż ogrywa w nim Goliata. Na przedmeczowej konferencji prasowej, trener Freiburga Julian Schuster, zapowiadał, że ma plan by tak się stało i to w regulaminowym czasie. W dniu meczu jednak nawet pogoda, która zrobiła się typowo angielska, z co chwila padającym deszczem, wskazywała na Aston Villę.

W Stambule, nie licząc rzecz jasna niemieckich kibiców, spotkałem tylko jednego, w miarę obiektywnego obserwatora, który był przekonany, że zespół Schustera pokona drużynę Unaia Emerego. Miron Goihman, dziennikarz pracujący dla UEFA, uważał, że Freiburg wygra jeśli szybko i pierwszy zdobędzie gola. Z wyjątkiem jednego, widział wszystkie jego mecze w tym sezonie. Podkreślał, że ich wielką siłą jest zespołowość, kapitalnie zakładany pressing, i ledwie 20-letni Johan Manzambi. Rzeczywiście, niemiecki zespół, zaczął odważnie, tak jak przewidywał dziennikarz, ale na otwarcie wyniku to było o wiele za mało. Przy twardej, nieustępliwej walce o każdy centymetr boiska wystarczyło na tyle, by przez czterdzieści minut utrzymywać się w grze. Kiedy jednak po doskonale wytrenowanym rzucie rożnym, kapitalnym uderzeniem prowadzenie The Villans dał Youri Tielemans, a w doliczonym czasie pierwszej połowy, strzałem jeszcze piękniejszym poprawił na 2:0 Emiliano Buendia, było jasne, że piękny sen Kopciuszka właśnie prysnął.

Nikt rzecz jasna nie zakładał, że chłopcy Schustera rzucą ręcznik. Było wiadomo, że rzucą się raczej do ataku, ryzykując nadzianie się na kontrę, co stało się nim minęła godzina. Wyrastający na gracza meczu Buendia tym razem asystował, a Morgan Rogers odarł niemieckich kibiców z resztek złudzeń. I tu istotna uwaga. Choć proporcje na trybunach też były na korzyść Anglików, to fani Freiburga w meczu na głosy toczyli o wiele bardziej wyrównany bój niż ich ulubieńcy na murawie. Dopingowali równo, praktycznie przez całe 90 minut, niczym dobrze naoliwiona niemiecka maszyna, gdy fani z Wysp na długie minuty potrafili przysnąć, budząc się jedynie po dobrych sytuacjach swojej drużyny.

To co ze stambulskiego finału Ligi Europy najbardziej zostanie zapamiętane, to szczęście na twarzy księcia Williama, brytyjskiego następcy tronu, oddanego fana The Villans, który przyjechał nad Bosfor z synem, by zobaczyć pierwszy znaczący swój triumf swojej drużyny. Gdy w 1982 roku Aston Villa zdobywała w Rotterdamie Puchar Mistrzów pokonując 1:0 Bayern Monachium, nie było go jeszcze na świecie. Urodził się miesiąc później.

Z polskiego punktu widzenia mecz też przejdzie do historii. Z tego powodu, że Matty Cash został po nim kolejnym reprezentantem naszego kraju z europejskim trofeum. Obrońca nazywany przez angielskich kibiców „polskim Cafu” wzniósł w górę, ważący aż 15 kilogramów srebrny puchar, ale po prawdzie nie rozegrał w Stambule jakiegoś wielkiego meczu. Miał też trochę szczęścia, bo gdyby w pierwszej połowie, po niezamierzonym, ale bardzo brzydkim faulu na kapitanie Freiburga, sędzia pokazał mu czerwoną kartę, nie mógłby chyba mieć pretensji.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Ligi w Europie Liga Europy

Oficjalnie: Znamy arbitrów czwartkowych spotkań Lecha i Jagiellonii

22 października polskie kluby rozegrają kolejne spotkania w ramach UEFA Europa League. Lech podejmie u siebie z Sunderlandem, a Jagiellonia Anderlecht.

Bournemouth v Sturm Graz, Europa League General aerial view above the Vitality Stadium with the UEFA Europa League Trophy Logo on the pitch ahead of the Europa League match between Bournemouth and Sturm Graz at the Vitality Stadium, Bournemouth, UK on 15 October 2026. Bournemouth Vitality Stadium Dorset UK Editorial use only , Copyright: xGrahamxHuntx PSI-25011-0018
2026.10.15 Bournemouth
pilka nozna , Liga Europy
AFC Bournemouth - SK Sturm Graz
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Europy

Boniek uderza w Lecha. Tego brakuje mu w grze mistrza Polski

Drużyna Nielsa Frederiksena zalicza jak na razie brutalne zderzenie z Ligą Europy. Kolejorz przegrał po 0:4 z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen. Zarzuty pod adresem mistrza Polski sformułował Zbigniew Boniek.

Zbigniew Boniek during the 15th day of the Serie A Championship between A.S. Roma and Como 1907 at the Olympic Stadium on December 15, 2025 in Rome, Italy. (Photo by Domenico Cippitelli/IPA Sport / ipa-agency.net/IPA/Sipa USA)
2025.12.15 Rzym
pilka nozna liga wloska
AS Roma - Como 1907
Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Europy

Kłopoty Lecha Poznań. Przed rokiem nikt nie awansował

Od dwóch wysokich porażek rywalizację w fazie zasadniczej Ligi Europy rozpoczął Lech Poznań. Wynik ten zwiastuje, że mistrz Polski mieć ogromne kłopoty z awansem do kolejnej części zmagań

2026.10.15 Poznan
Pilka nozna UEFA Liga Europy faza ligowa sezon 2026/2027
Lech Poznan - Bayer 04 Leverkusen
N/z Pablo Rodriguez
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.10.15 Poznan
Football Europa League League Phase 2026/2027
Lech Poznan - Bayer 04 Leverkusen
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Europy

Dziurawa defensywa Lecha. „Miałem wrażenie, że oni wszystko kontrolują”

Osiem goli w dwóch meczach Ligi Europy stracił Lech Poznań. To najgorszy wynik spośród wszystkich uczestników rozgrywek. Najbardziej bolesny jest jednak fakt, że co najmniej połowa z nich padła po błędach defensorów Kolejorza.

2026.10.15 Poznan
Pilka nozna UEFA Liga Europy faza ligowa sezon 2026/2027
Lech Poznan - Bayer 04 Leverkusen
N/z Mateusz Skrzypczak Ibrahim Maza
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.10.15 Poznan
Football Europa League League Phase 2026/2027
Lech Poznan - Bayer 04 Leverkusen
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Europy

Siemieniec docenił Jóźwiaka. „Jestem z niego bardzo dumny”

Jagiellonia Białystok pokonała 3:1 Ararat-Armenię Erewan w 2. kolejce fazy ligowej Ligi Europy. Gospodarze musieli odrabiać straty, ale ostatecznie odnieśli ważne zwycięstwo. Po spotkaniu Adrian Siemieniec podkreślał znaczenie zespołowości, docenił Kamila Jóźwiaka i odniósł się do występu Ousmane'a Sowa na pozycji napastnika.

2026.10.15 Bialystok
pilka nozna Liga Europy sezon 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - Ararat Armenia
N/z Adrian Siemieniec
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.10.15 Bialystok
Football - Europa League season 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - Ararat Armenia
Adrian Siemieniec
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej