Takiego wyniku raczej nikt się nie spodziewał. Liverpool był zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa z Atalantą, jednak włoska drużyna pokonała LFC 3:0 i jest bliżej awansu do półfinału!
Powiedzieć sensacja to tak, to jak nic nie powiedzieć. Kompletnie nic nie wskazywało na to, aby Liverpool miał jakiekolwiek problemy z Atalantą. Rzeczywistość okazała się bardzo rozbieżna i włoska drużyna po bardzo równym spotkaniu dosłownie przejechała się po faworytach. Atalanta wygrała z Liverpoolem… 3:0.
Już w pierwszej połowie Atalanta była znacznie konkretniejsza od Liverpoolu i w 38. minucie meczu Gianluca Scamacca trafił do siatki. 25-letni napastnik Orobici w 60. minucie miał już na koncie dublet. Co ciekawe, obie bramki były bliźniaczo do siebie podobne i w obu przypadkach gracze Liverpoolu popełnili fatalne błędy w kryciu.
Pieczątkę nad sensacją postawił Mario Pasalić, trafiając w 83. minucie trzecią bramkę. W tej akcji błąd popełnił bramkarz Liverpoolu, który wypuścił piłkę z rąk i ta trafiła pod nogi Pasalicia.
Rewanż w Bergamo będzie potężnym wyzwaniem dla Liverpoolu. Atalanta zagra u siebie z trzybramkową przewagą, mając dużo większe szanse na awans do półfinału LE.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.