Feyenoord Rotterdam pokonał 1:0 AS Romę w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Europy.
O losach spotkania przesądziło trafienie z 54. minuty autorstwa Matsa Wieffera. Holender popisał się kapitalnym wolejem z dystansu – piłka po jego uderzeniu nabrała efektownej rotacji, dwukrotnie kozłując przed bramką, z której w efekcie końcowym Rui Patricio był zmuszony wyciągać futbolówkę.
Niemniej jednak z punktu widzenia przebiegu boiskowych wydarzeń na De Kupi to Roma bardziej zasłużyła na zwycięstwo. Podopieczni Jose Mourinho stworzyli sobie więcej dogodnych okazji podbramkowych, co potwierdza współczynnik oczekiwanych goli (1,89, dla porównania Feyenoord – 0,55), lecz jednocześnie nie potrafili żadnej z niej wykorzystać. Najbliżej strzelenia gola dla Giallorossich był Lorenzo Pellegrini, który tuż przed przerwą zmarnował rzut karny, trafiając tylko w słupek.
A przecież, jak mawia starodawne piłkarskie porzekadło, niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Nie inaczej było tym razem. Sebastian Szymański i spółka zrewanżowali się na Romie za porażkę w finale ubiegłej edycji Ligi Konferencji Europy i są bliżej półfinału tegorocznej Ligi Europy.
Rewanż na Stadio Olimpico zaplanowano za tydzień w czwartek 20 kwietnia o 21:00.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.