Fiorentina awansowała do finału Ligi Konferencji Europy. 9 maja dowiemy się kto będzie rywalem Violi, a kto zagra o puchar Ligi Europy.
Czy Bayer obroni zaliczkę z Rzymu?
Rewanżowy mecz Fiorentiny z Club Brugge został rozegrany dzień wcześniej niż pozostałe półfinały LE i LKE. Drużyna Michała Skórasia potrzebowała 20 minut, aby odrobić straty poniesione we Florencji. Długo zapowiadało się na dogrywkę w Brugii, jednak na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu Włosi wywalczyli jedenastkę. Rzut karny na bramkę zamienił Lucas Beltran i przesądził o remisie, który okazał się zwycięski.
Finał LKE odbędzie się 29 maja w Atenach na OPAP Arena. Mocnym kandydatem do udziału w nim jest Olympiakos Pireus, który w pierwszym meczu wygrał 4:2 z Aston Villą. Drużyna Unaia Emery’ego ma wystarczający potencjał, aby odrobić dwubramkową stratę, ale na gorącej greckiej ziemi nie będzie to łatwe zadanie.
W Lidze Europy najbliżej finału jest Bayer Leverkusen. Niepokonana w tym sezonie drużyna Xabiego Alonso w pierwszym półfinale wygrała 2:0 z AS Roma. Aptekarze są już mistrzem Niemiec, a mają szansę na potrójną koronę – wygranie LE i Pucharu Niemiec. W drugim półfinale Atalanta Bergamo zmierzy się z Olympique Marsylia. Remis 1:1 w pierwszym meczu sprawia, że w rozegranym we włoskiej Lombardii rewanżu wszystko jest możliwe.
Piękny gol na otarcie łez. Idealne uderzenie [WIDEO]
Fiorentina wygrała 2:1 z Crystal Palace w drugim starciu, ale dwumecz przegrała 2:4. Ostatniego gola zdobył Cher Ndour, który kapitalnie przymierzył z dużego dystansu.