Umarł król, niech żyje król. W niedzielne przedpołudnie ŁKS poinformował o zakończeniu współpracy z Wojciechem Stawowym. Wieczorem jasnym stało się, że nowym szkoleniowcem zostanie Ireneusz Mamrot.
Czy Mamrot poprowadzi ŁKS do awansu? (fot. Łukasz Skwiot)
O rozwiązaniu kontraktu z poprzednim trenerem pisaliśmy tutaj. Były opiekun między innymi Jagiellonii Białystok oraz Arki Gdynia podpisał umowę, która obowiązuje do 30 czerwca 2022 roku. Cel numer jeden? Powrót do PKO BP Ekstraklasy.
Na ten moment łodzianie zajmują czwarte miejsce w tabeli Fortuna 1. Ligi. Do miejsca premiowanego bezpośrednim awansem tracą dwa punkty. W rundzie wiosennej zanotowali porażkę, zwycięstwo oraz remis. Mamrot ma zapewnić lepsze wyniki i większą powtarzalność.
Ireneusz Mamrot nowym trenerem Łódzkiego Klubu Sportowego.
– Drużyna ŁKS-u jest mi znana, bo moje wcześniejsze zespoły rywalizowały z nią w ostatnim czasie w ekstraklasie i w pierwszej lidze. Poza tym, na bieżąco śledziłem rozgrywki pierwszej ligi. Bardzo cieszę się z nowego wyzwania, które czeka na mnie w Łodzi – przyznał 50-latek w rozmowie z klubowymi mediami.
Do 16 grudnia ubiegłego roku Mamrot związany był z Arką Gdynia. Szefostwo nie było jednak zadowolone z efektów jego pracy. Czas pokaże, czy lepiej będzie w ŁKS-ie. Pierwszym meczem pod wodzą nowego szkoleniowca będzie dla Rycerzy Wiosny wyjazdowe starcie ze Stomilem Olsztyn, które odbędzie się w najbliższą sobotę.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.