Fortuna 1 liga: Widzew remisuje mimo gry w osłabieniu
W jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 18. kolejki Fortuna 1.ligi, Widzew Łódź remisuje z Radomiakiem 1:1
Piłkarze Widzewa już od 36. minuty musieli grać w osłabieniu, Mateusz Możdżeń został ukarany czerwoną kartką i opuścił plac gry. Radomiak błyskawicznie wykorzystał grę w przewadze i dwie minuty później objął prowadzenie. Karol Angielski popisał się uderzeniem zza pola karnego i przyjezdni schodzili do szatni z jednym golem na koncie.
W drugiej połowie piłkarze Widzewa starali się przedrzeć przez formację obronną rywala i wyrównać stan meczu. Udało się w 72. minucie, gospodarze wykorzystali fatalny błąd Mateusza Bodziocha, który stracił piłkę tuż przed własnym polem karnym. Patryk Mucha dobił uderzenie Marcina Robaka i RTS doprowadził do remisu.
Do ostatniego gwizdka sędziego żadnej z drużyn nie udało się trafić do siatki. Radomiak mimo gry z przewagą jednego zawodnika wraca do domu z jednym punktem wywalczonym w Łodzi.
Dzięki jednemu punktowi obie drużyny notują awans w tabeli. Radomiak kontynuuje swoją passę meczów bez porażek i aktualnie plasuje się na 5. lokacie. Widzew wciąż nie potrafi ustabilizować formy i wygrane przeplata meczami ze stratą punktową. Piłkarze Dobiego klasyfikowani są na 9. pozycji.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.