Olimpia Grudziądz po emocjonującej końcówce spotkania wygrała 4:1 z Kolejarzem Stróże. Tym samym sprawia, że goście po raz pierwszy przegrywają mecz wyjazdowy.
Już na początku spotkania gospodarze wyszli na prowadzenie po samobójczym trafieniu Janusza Wolańskiego. Potem nie oglądaliśmy groźnych okazji, aż do 33. minuty, gdy świetną sytuację zmarnował właśnie Wolański. Po stracie bramki Kolejarz wziął się do roboty i to on dominował. W końcu przyniosło to efekty. Rafał Zawiślan strzelił wyrównującego gola. Było to trafienie do szatni.
Po zmianie stron do roboty wzięli się gospodarze. Akcja za akcją, ale prawdziwy szok kibice gości przeżyli między 73. a 86. minutą. Na 2:1 strzelił z rzutu wolnego Mariusz Kryszak. Siedem minut później, na 3:1 podwyższył Janusz Dziedzic po zagraniu Piotra Ruszkula. Jeszcze w samej końcówce ten ostatni również wpisał się na listę strzelców.
Przełamanie Miedzi, demolka ŁKS-u i wygrana Wieczystej. Za nami sobota z 31. kolejką 1. Ligi
Mimo że dziś największą uwagę poświęcamy finałowi pucharowi Polski, grała 1. Liga. W sobotni wieczór Wieczysta przedłużyła swoje szanse na bezpośredni awans, a ŁKS zdemolował Pogoń Siedlce 4:0. Swoje spotkanie wygrała również Miedź Legnica.