Atletico z awansem do ćwierćfinału. W rewanżu już tak prosto nie było
Już po pierwszym meczu było niemal pewne, że Atletico nie wypuści awansu z rąk. Madrycki zespół zdobył przepustkę do ćwierćfinału, ale tym razem to Atletico wygrało z hiszpańskim zespołem.
Pierwszy mecz, zakończony wynikiem 5:2, wyraźnie wskazał, kto ma większe szanse na sukces. Mimo to Tottenham odważnie podszedł do rewanżu i pokonał Atletico 3:2. To jednak okazało się zbyt mało, by myśleć o wyeliminowaniu Rojiblancos.
Po pierwszej połowie Tottenham prowadził po trafieniu Kolo Muaniego. Kilka minut po rozpoczęciu drugiej części spotkania wyrównał Julian Alvarez i było 1:1.
W 52. minucie Xavi Simons ponownie wyprowadził Koguty na prowadzenie i taki wynik utrzymywał się do 75. minuty. Wtedy gola na 2:2 zdobył Hancko.
Simons swoją drugą bramkę w tym spotkaniu zdobył już w doliczonym czasie gry, wykorzystując rzut karny. Tym samym Holender zapewnił Tottenhamowi zwycięstwo 3:2.
Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zmierzy się z FC Barceloną.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.