Eksperci wskazują co prawda błędne wybory selekcjonera (Mikel Oyarzabal), wyliczają passę minut bez trafienia w finałach MŚ, lecz martwią się nie tyle brakiem gola, co soczystych, 99-procentowych okazji bramkowych w ogóle. Gdzieś zaczyna wyglądać z krzaków, funkcjonujące w starych i niedobrych czasach, dotyczące Hiszpanów hasło: „Grają jak nigdy, przegrywają jak zawsze”.
Sytuacji Hiszpanom nie brakowało, ale na tablicy wyników po 45' mamy 0⃣:0⃣!
Wprowadzony na boisko Lamine Yamal nie pomógł, gry jako takiej nie odmienił. Remis mistrzów Europy z egzotycznym beniaminkiem to jedna z większych sensacji w historii mundiali, pewnie nawet większa niż porażka niemieckich mistrzów Starego Kontynentu z debiutującą na mistrzostwach Algierią 44 lata temu. O panice za Pirenejami jednak nie ma mowy, tym bardziej, że przynajmniej teoretycznie zawsze można pocieszać się pewną inną piłkarską prawdą, o ile jest… prawdziwa.
Bo wydaje się, że nie jest. Otóż nie wiadomo skąd wzięło się przekonanie, że turniej piłkarski należy rozpoczynać spokojnie, wręcz trochę niezdarnie. Że kto na początku rusza mocno, ten daleko, a już na pewno najdalej, nie zajdzie. Że liczy się turniejowość, rozłożenie sił i wcelowanie z formą w decydujące mecze, a za przykład takiej unikalnej umiejętności urzędowo i dość często wskazywano Włochów i Niemców. No więc na pewno żadną regułą to nie jest – wręcz przeciwnie.
Można podejrzewać, że najintensywniej ową „prawdę” kolportowano po 1982 roku, kiedy trójka medalistów hiszpańskiego mundialu – Włochy, RFN i Polska – rozpoczęła turniej kiepsko. Zapewne też argument do ręki zwolennikom tej niby-reguły dał ostatni, katarski mundial i 1:2 Argentyńczyków na początek z Saudyjczykami. Tymczasem to naprawdę wyjątki. Jak zaczynali turnieje przyszli ich triumfatorzy?
Teorię o korelacji kiepskiej i leniwej inauguracji z późniejszym złotem obalić zatem łatwo. Jeśli więc w Hiszpanii pocieszano się, że początek musi być słaby, to niesłusznie. Niemniej, mimo utyskiwań, że od czasu MŚ w RPA w 2010 roku, kiedy La Furia Roja sięgnęła po jedyne swoje mistrzostwo świata, wygrała ona później zaledwie trzy mundialowe mecze (na w sumie trzech turniejach!), to na pogrzeb czempionów Europy jest zdecydowanie za wcześnie. Tym bardziej nie powinni tego robić tego ci, którzy wbrew historycznym faktom wierzą w obiegowe teorie i wspominają szczęśliwy 2010 rok, kiedy Hiszpanie turniej zaczęli… od porażki.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.