Arsenal rzutem na taśmę wygrywa w Lizbonie! Zmiennik bohaterem Kanonierów
Arsenal wygrał ze Sportingiem Lizbona 1:0 i jest bliżej awansu do półfinału Ligi Mistrzów. Drużyna Mikela Artety w ostatnich minutach zdobyła bramkę za sprawą rezerwowego – Kaia Havertza.
Ten, kto zdecydował się na oglądanie spotkania w stolicy Portugalii kosztem hitu na Santiago Bernabeu, zdecydowanie nie mógł być zawiedziony. Przynajmniej przez pierwszy kwadrans, bood początku gospodarze ruszyli z mocnym animuszem, chcąc jak najszybciej napocząć faworyta z Londynu.
ARSENAL WYGRYWA W LIZBONIE
W efekcie raz za razem pojawiały się niezłe sytuacje dla Sportingu, lecz w ostatniej fazie zabrakło lepszej finalizacji. Arsenal się odgryzał, ale złapana kontrola w kolejnych minutach nie przełożyła się na konkrety pod bramką Silvy.
Najgroźniejsza sytuacja Kanonierów miała miejsce po bezpośrednim dośrodkowaniu Madueke z rzutu rożnego, które wylądowało na poprzeczce. Dlatego też, na przerwę oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.
W drugiej części spotkania z każdą kolejną minutą to Arsenal coraz mocniej szukał okazji do otwarcia wyniku. Sporting postanowił się wycofać, a w pewnym momencie gospodarze zaczęli już bronić całym zespołem dostępu do własnej bramki.
Gdy wydawało się, że spotkanie w Lizbonie zakończy się remisem, wprowadzony z ławki Havertz skorzystał z kapitalnego zagrania Martinelliego. Arsenal przepchnął zwycięstwo na Jose Alvalade, wygrywając 1:0. Rewanż na Emirates Stadium odbędzie się już w przyszłym tygodniu, czyli 15 kwietnia o godz. 21:00.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.