Legia Warszawa zremisowała ze Spartakiem Moskwa w pierwszym meczu IV rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy. Rezultat 2:2 w korzystniejszej sytuacji przed rewanżem stawia Rosjan z czego zdaje sobie sprawę obrońca stołecznej drużyny, Michał Żewłakow.
Były kapitan reprezentacji Polski rozegrał w czwartek dobre zawody, jednak nie był w stanie uchronić Legii przed stratą dwóch bramek. Doświadczony obrońca nie ukrywa, że remis w meczu ze Spartakiem to tylko i wyłącznie wina błędów własnych. – Obie bramki dla Rosjan padły po naszych błędach. Szczególnie szkoda pierwszego gola, ponieważ Spartak nie przeprowadził składnej akcji. Znając wynik końcowy, możemy żałować, że przed przerwą nie strzeliliśmy większej liczby bramek – powiedział po meczu.
– Dzisiejsze spotkanie pokazało, że nie jesteśmy drużyną rozbitą, tylko walczącą. Szkoda, że mecz na własnym boisku tylko zremisowaliśmy. Zrobimy wszystko, aby wywalczyć awans w Moskwie – dodał obrońca Legii.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.