W czwartek Legia Warszawa rozegra rewanżowe spotkanie ze Spartakiem Moskwa. W pierwszym meczu padł remis 2:2. – W czwartek czeka nas kolejne wyzwanie – powiedział Michał Żewłakow, środkowy defensor Legii.
W ostatniej kolejce ligowej Legia przegrała 1:2 ze Śląskiem Wrocław. – Wszyscy musimy zapomnieć o ostatnim niepowodzeniu. Przegraliśmy spotkanie ze Śląskiem Wrocław, ale to jest już historia. W czwartek czeka nas kolejne wyzwanie. Zmierzymy się ze Spartakiem w Moskwie i musimy zrobić wszystko, aby awansować do kolejnej fazy Ligi Europejskiej – powiedział Żewłakow.
Remis 2:2 w Warszawie jest korzystnym rezultatem dla Spartaka. – Oczywiście remis bramkowy stawia w lepszej sytuacji gospodarzy, ale my nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Nie stoimy na straconej pozycji, a w spotkaniu rewanżowym zrobimy wszystko, aby wygrać. Mam nadzieję, że na stadionie Łużniki zagramy bardzo dobrze i zdołamy wyeliminować Spartaka – zakończył Żewłakow.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.