Paris Saint-Germain podzieliło się puntami z Nice (2:2) w meczu na szczycie ligi francuskiej. W podstawowym składzie gospodarzy wyszedł Grzegorz Krychowiak, który jednak został zmieniony już w przerwie.
Edinson Cavani uratował Paris Saint-Germain przed dotkliwą porażką (foto: G.Wajda)
Starcie w stolicy było wyczekiwane od dłuższego czasu przez kibiców w całej Francji. Nie mogło jednak być inaczej, skoro na boisku mieli się spotkać piłkarze obrońców mistrzowskiego tytułu – Paris Saint-Germain i rewelacji obecnego sezonu w Ligue 1, ekipy Nice.
Faworytem do zgarnięcia kompletu punktów byli oczywiście gospodarze, którzy na własnym boisku stosunkowo rzadko notują inne wyniki od zwycięstwa. Jak się jednak okazało, zawodnicy Nice, którzy od początku kampanii idą łeb w łeb z PSG i Monaco, podeszli do bardziej utytułowanego i bogatszego rywala bez żadnych kompleksów i jeszcze przed przerwą udało się im dwukrotnie uciszyć trybuny Pars des Princes.
W 32. minucie kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Wylan Cyprien, który przymierzył tak idealnie, że bramkarz PSG nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.
Gospodarze nie potrafili znaleźć recepty na piłkarzy Nice i jeszcze przed końcem pierwszej połowy zostali skarceni po raz drugi. W doliczonym czasie dośrodkowanie z lewego skrzydła wykorzystał Alassane Plea, który mimo asysty dwóch obrońców zdołał dojść do strzeleckiej pozycji i podwyższył prowadzenie swojego zespołu.
Kibice zastanawiali się w przerwie, czy paryżanie będą w stanie podnieść się z kolan i dogonić rywala. Odpowiedź na to pytanie padła bardzo szybko, bo już w 46. minucie, kiedy to na gola kontaktowego zdobył Edinson Cavani, który dobił piłkę do siatki po wrzutce Auriera z prawej strony boiska.
Podopieczni Unaia Emery’ego poszli za ciosem i niesieni dopingiem doprowadzili do remisu. W 60. minucie kolejnego gola na swoje konto dorzucił Cavani i wszystko zaczęło się od nowa.
Więcej bramek już na Parc des Princes nie zobaczyliśmy i mecz na szczycie ligi francuskiej zakończył się remisem.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.