Przejdź do treści
2026.03.31 Sztokholm
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Szwecja - Polska
N/z Jan Urban (trener, head coach)
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.03.31 Stockholm
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Sweden - Poland
Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus

PressFocus

Polska Reprezentacja Polski

Wnioski po meczu ze Szwecją. Żegnamy mundial, ale zobaczyliśmy najlepszy obraz kadry

Niestety celu nie udało się osiągnąć. Polski zabraknie na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu ze Szwecją?

Maciej Łanczkowski

Najlepszy występ od lat

Choć mecz zakończył się porażką, utratą trzech bramek i pożegnaniem z mundialem, był to najlepszy występ Polaków od lat. Właśnie taką kadrę – grającą z pasją, pomysłem i rozmachem w ataku – chcemy oglądać zawsze. Niestety, o wyniku przesądziły rażące błędy. Szwedzi niemal wszystkie gole otrzymali od nas w prezencie. Przy odrobinie większej skuteczności i szczęścia, to biało-czerwoni schodziliby z boiska jako zwycięzcy. Nie zmienia to jednak faktu, że piłkarze Urbana byli w tym meczu po prostu lepsi.

Trzeba przyznać, że zadania Polakom nie ułatwiał sędzia Slavko Vincić. Słoweński arbiter popełniał mnóstwo błędów, z czego większość na niekorzyść Biało-Czerwonych, którym należał się przynajmniej jeden rzut karny. Nic dziwnego, że praca arbitra jest teraz szeroko i negatywnie komentowana.

Urban zostaje (i bardzo dobrze)…

Mecz ze Szwecją, choć formalnie ostatni w kontrakcie Jana Urbana, nie zakończył jego misji z reprezentacją. Cezary Kulesza postawił sprawę jasno: mimo braku awansu, selekcjoner zostaje na stanowisku. To jedyna słuszna decyzja – obiecujący styl gry przeciwko Szwedom oraz wyraźne ocieplenie wizerunku kadry to fundamenty, na których warto budować. Skoro była to dopiero pierwsza porażka Urbana, prezes PZPN słusznie uznał, że kolejny powrót do karuzeli nazwisk byłby błędem. Czas na stabilizację i proces.

… choć źle zarządzał mecz ze Szwedami

W drugiej połowie zabrakło zdecydowanej reakcji selekcjonera na wydarzenia boiskowe. Przede wszystkim zawiodło zarządzanie zmianami – słaby Matty Cash na prawej stronie grał zbyt długo, a Piotr Zieliński w ostatnim kwadransie wyraźnie słaniał się na nogach, będąc u kresu sił. Poza wprowadzeniem Pietuszewskiego w 63. minucie, kolejne roszady (Grosicki i Piątek za Casha i Zalewskiego) nastąpiły dopiero po stracie bramki w doliczonym czasie gry. Można gdybać i wróżyć z fusów, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że Urban zwyczajnie przespał moment, w którym świeża krew mogła przeważyć szalę zwycięstwa na naszą stronę. Zbyt zachowawcza postawa sztabu w kluczowych minutach sprawiła, że zamiast dobić rywala, daliśmy mu odetchnąć, co Szwedzi bezlitośnie wykorzystali w samej końcówce.

Obrona znów zawiodła

Podobnie jak w starciu z Albanią, tak i w finale barażów formacja obronna okazała się naszym najsłabszym ogniwem. Żaden z trójki stoperów – ani Kiwior, ani Bednarek, ani Wiśniewski – nie potrafił stać się dla zespołu prawdziwą opoką. Tym razem zawiódł również Kamil Grabara. Po jego znakomitym występie sprzed kilku dni liczyliśmy na znacznie więcej, jednak bramkarz nie ustrzegł się błędów.

Zalewski to podstawa kadry

Potwierdził to mecz z Albanią, a starcie ze Szwedami tylko przypieczętowało: Nicola Zalewski to absolutny fundament reprezentacji. Z nim w składzie gra Polaków nabiera zupełnie innego wymiaru. Młody wahadłowy najpierw sam wyrównał wynik, a później obsłużył asystą Świderskiego. Przez cały mecz wykonał tytaniczną pracę na lewej flance. Niestety, w tej beczce miodu znalazła się łyżka dziegciu – błąd tuż przed przerwą zaowocował rzutem wolnym, który Szwedzi zamienili na gola. Mimo tej wpadki, Zalewski pozostaje głównym motorem napędowym kadry.

Szymański znów kluczowy

Jan Urban dokonał tego, co przerosło jego poprzedników: znalazł klucz do optymalnego wykorzystania potencjału Sebastiana Szymańskiego. Pomocnik idealnie wkomponował się w taktyczną wizję selekcjonera, dzięki czemu wreszcie oglądamy jego najlepszą wersję w barwach narodowych. Na szczególną pochwałę zasługuje postawa zawodnika Rennes w defensywie – jego kilkukrotne, niezwykle skuteczne odbiory piłki były ozdobą spotkania.

guest
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Krystian
Krystian
31 marca, 2026 23:26

100% racji ze wszystkim. Ci mierni obrońcy do całkowitego przemodelowania – my musimy zagrać czterema z tyłu, a nie trójka z jakimiś wahadałami. PO CHOLERE TO!

Gierwazy
Gierwazy
31 marca, 2026 23:31

”jaka piękna katastrofa”. Taka mentalność, to chyba największe przekleństwo – nie tylko polskiej reprezentacji piłki kopanej…

zbyszek
zbyszek
31 marca, 2026 23:41

szkoda ze nie zagralismy slabo ale z awansem

Fredryg
Fredryg
31 marca, 2026 23:46

Dla mentalności niech tak będzie…krótko… Nadal jednak nie rozumiem dlaczego gramy wciąż w ustawieniu z trzema obrońcami, zwłaszcza mając pozytywne skrzydła i Zielińskiego w środku

mariano
mariano
1 kwietnia, 2026 07:38

Bez przesady. Graliśmy niezle , bo ta Szwecja była o nklasę gorsza od Albani, nie potrafili wykonać trzech podań.Najbardziej fizyczny zespół i na ich tle pierwszy raz nasi wyglądali lepsi technicznie.

Kibic
Kibic
1 kwietnia, 2026 09:14

Po przeczytaniu tekstu nie mogę zrozumieć ,że chwalimy tak przegrany mecz w którym brał udział selekcjoner i połowa drużyny i jesteśmy już w światowym rankingu FIFA za Panamą.W nagrodę dla kibiców prezes PZPN zatwierdził taki stan rzeczy i powiedział,że nie będzie nic zmieniał. Ile jeszcze czasu minie kiedy będziemy myśleć a nie tylko chwalić bieganie za piłką bez myślenia a Szwedzi dowiedli,że można jedno i drugie.

Wicek
Wicek
1 kwietnia, 2026 09:54

No a teraz na zasłużone wakacje z lalami napompowanymi botoxem i oczywiście w najnowszym BMW.Wylączam z tego Lewego Zielu Szymańskiego Pana ZALEWSKIEGO może Kamińskiego i na wyrost Świderskiego.Cash po takim meczu u siebie stracił by miejsce w drużynie.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 38/2026

Nr 38/2026

Polska Reprezentacja Polski

Tymoteusz Puchacz: „Liczę na odegranie jakiejś roli”

Tymoteusz Puchacz choć nie zagrał w meczu z Bośnią, dość obszernie wypowiedział się na temat tego spotkania.

2026.09.25 Warszawa
Pilka nozna, UEFA, Liga Narodow,
Polska - Bosnia i Hercegowina
N/z Puchacz
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.09.25 Warszawa
UEFA Nations League Group Stage,
Poland - Bosnia and Herzegovina
Polska - Bosnia i Hercegowina
Puchacz
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Jakub Kamiński: „Mam nadzieję, że to nic wielkiego”

Jakub Kamiński przyznał, że jego zdaniem zasługiwaliśmy na zwycięstwo w meczu Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną.

2026.09.25 Warszawa
pilka nozna UEFA Liga Narodow
Polska - Bosnia i Hercegowina
N/z Jakub Kaminski
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.09.25 Warsaw
Football - UEFA Nations League
Poland - Bosnia and Herzegovina
Jakub Kaminski
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Urban po meczu z Bośnią i Hercegowiną. Pochwały dla Nowaka i surowa ocena gry

Jan Urban pochwalił debiutującego w reprezentacji Wiktora Nowaka. Selekcjoner przeanalizował występ kadrowiczów i wyliczył błędy. Opiekun biało-czerwonych wskazał mecz, który ma być wzorem do naśladowania.

2025.10.06 Katowice
Pilka nozna Reprezentacja Polski Sezon 2025
Konferencja prasowa i trening reprezentacji Polski
N/z Jan Urban
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2025.10.06 Katowice
Football Polish National Team Season 2025
Konferencja prasowa i trening reprezentacji Polski
Jan Urban
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Bez błysku, bez zwycięstwa. Tak Polacy zagrali z Bośnią [OCENY]

Reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z Bośnią i Hercegowiną na inaugurację Ligi Narodów. Jak spisali się podopieczni Jana Urbana? Występy Biało-Czerwonych oceniliśmy w skali szkolnej.

2026.09.25 Warszawa
pilka nozna Liga Narodow UEFA sezon 2026/2027
Polska - Bosnia i Hercegowina
N/z Matty Cash, Piotr Zielinski
Foto Weronika Morciszek/ PressFocus

2026.09.25 Warszawa
Football - UEFA Nations League season 2026/2027
Polska - Bosnia i Hercegowina
Matty Cash, Piotr Zielinski
Credit: Weronika Morciszek/ PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Kontuzja w polskiej kadrze! Napastnik opuścił boisko

Jakub Kamiński nie dokończył pierwszej połowy spotkania z Bośnią i Hercegowiną. Piłkarz z powodu urazu opuścił plac gry w 24. minucie. Zastąpił go Nicola Zalewski.

2026.03.26 Warszawa
Mistrzostwa Swiata 2026, polfinaly barazy eliminacji do Mistrzostw Swiata
Polska - Albania
N/z Jakub Kaminski
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.03.26 Warszawa
World Cup 2026 European play off semi-finals
Warsaw
Poland - Albania
Polska - Albania
Jakub Kaminski
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej