Trener Aarhus GF o pokonaniu Lecha. „Zaczęliśmy wierzyć, że to możliwe”
Aarhus GF sprawiło sensację, odrabiając straty z pierwszego meczu i eliminując Lecha Poznań w rzutach karnych. Głos po rewanżu 2. rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów zabrał trener duńskiego zespołu.
Porażka 1:4 z Lechem Poznań w pierwszym meczu oznaczała, że AGF musiało dokonać czegoś wyjątkowego, aby awansować do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. I właśnie to zrobiło.
Już we wtorek Jakob Poulsen zapowiadał, że w rewanżu z Lechem jego zespół musi podchodzić do zadania krok po kroku. Szkoleniowiec Aarhus GF mówił, że wierzy w cud.
– To nie był jakiś z góry ustalony plan gry, ale wiedzieliśmy, że pewne rzeczy muszą się udać, zanim będzie to możliwe. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie możemy od pierwszej minuty rzucić wszystkich sił do ataku i od razu strzelić trzech goli – powiedział trener AGF w rozmowie z bold.dk.
– Musieliśmy wyczuwać przebieg meczu. Kiedy zdobyliśmy pierwszą bramkę, potem drugą, a następnie trzecią, zaczęliśmy wierzyć, że to możliwe – dodał Poulsen.
– To niesamowite, że po tym, jak prowadziliśmy 3:0, a potem straciliśmy bramkę w dogrywce, zdołaliśmy się podnieść i strzelić gola na 4:1. To wiele mówi o charakterze tych chłopaków – ocenił szkoleniowiec mistrza Danii.