To był pierwszy występ Milika od czerwca 2024 roku. Przez niemal dwa lata zmagał się z problemami zdrowotnymi. Wrócił jednak w dobrym stylu.
Docenili to włoscy dziennikarze. W „Tuttosport” napisali: „Zapomnijcie o Vlahoviciu – Polak wchodzi z impetem. Kilka zagrań i od razu wiadomo, że to prawdziwy środkowy napastnik. Jeśli jest zdrowy, Spalletti nie powinien sadzać go na ławce rezerwowych.”.
Czy szkoleniowiec Juventusu posłucha podpowiedzi i w następnym meczu skorzysta z Milika od pierwszej minuty? (MS)
Sebastian Walukiewicz nie wróci do Torino. Sassuolo skorzystało z opcji wykupu reprezentanta Polski za 5 milionów euro, a środkowy obrońca podpisał kontrakt obowiązujący do 2030 roku.