Szef Aarhus pomoże mistrzom Polski? „Nasi drodzy przyjaciele z Lecha nie są gotowi, żeby tego słuchać”
AGF nie dawano wielkich szans przed rewanżowym spotkaniem z Lechem Poznań w 2. rundzie el. Ligi Mistrzów. Dlatego dyrektor Aarhus, Jacob Nielsen, już wcześniej zaczął planować kolejną europejską podróż swojego zespołu.
Porażka w dwumeczu z Kolejorzem oznaczałaby bowiem, że Duńczycy musieliby udać się na Wyspy Owcze, gdzie ich rywalem byłby KI Klaksvik. Ostatecznie AGF wygrało w rzutach karnych z Lechem.
– Muszę przyznać, że zmarnowałem naprawdę dużo czasu na planowanie, jak dostaniemy się na Wyspy Owcze, bo trudno tam wylądować. Nie było wolnych lotów, nie było pociągów ani hoteli. Gdyby ktoś potrzebował w tej sprawie porady, to jestem mistrzem świata w organizacji takiej podróży. Myślę jednak, że nasi drodzy przyjaciele z Lecha Poznań nie są teraz gotowi, żeby tego słuchać – powiedział dyrektor AGF, Jacob Nielsen, w rozmowie z Viaplay.
Źródło: campo.dk, Viaplay
5 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Maaac
30 lipca, 2026 10:20
Dowcipniś 🙂
Fredryg
30 lipca, 2026 11:55
Hehe, no jesteśmy pośmiewiskiem… zapracowaliśmy na to
Dowcipniś 🙂
Hehe, no jesteśmy pośmiewiskiem… zapracowaliśmy na to
Jacy „my?! 😁
Mów za siebie 😁
To jest MP? To jest MP? To jest jakaś popierdółka, a nie Mistrz Polski!!!