Starcia Widzewa z Legią od lat elektryzują kibiców piłkarskich w całej Polsce. Nie inaczej będzie w sobotni wieczór, kiedy to oba zespoły spotkają się w Warszawie. O tym, że będzie to niezwykle trudne spotkanie wie Radosław Mroczkowski.
Szkoleniowiec Widzewa dał jasno do zrozumienia, że to Legia będzie faworytem sobotniego meczu. – Zdajemy sobie sprawę, z jakim rywalem gramy, jaki Legia ma zespół, a także to, jaki jest nasz potencjał. Statystyki są fajne, dają pewne plusy czy też minusy. Potrafiliśmy wygrywać jednak w meczach, gdzie nikt nie dawał nam szans na osiągnięcie korzystnego rezultatu – powiedział Mroczkowski.
– Podejdziemy do meczu z Legią mocno skoncentrowani i żądni rewanżu za jesienne spotkania, które przegraliśmy. W pierwszym z nich stworzyliśmy sobie bardzo dobrą sytuację do zdobycia gola. Taka okazja musi zostać wykorzystana. Szczególnie, gdy gra się na wyjeździe i to z taką drużyną. Identyczna sytuacja miała miejsce ostatnio w derbach Łodzi. Ubolewamy nad tym, ale wiemy, że to już historia – dodał.
– Szykujemy na mecz z Legią osiemnastu zawodników. Na boisko wyjdzie jedenastu graczy, ale dla mnie ważna będzie cała kadra. Dochodzą do nas gracze po kontuzjach i liczę, że będą w dobrej dyspozycji, dzięki czemu będziemy silniejsi – zakończył opiekun Widzewa.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.
Kontrowersja z meczu Raków – Zagłębie wyjaśniona. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat
Nie milkną echa wtorkowego, zaległego spotkania 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a Zagłębiem Lubin. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat, w którym odniosło się do jednej z kontrowersyjnych decyzji sędziego Daniela Stefańskiego.
Przewodniczący Kolegium Sędziów tłumaczy się w sprawie afery! Dowiedział się po 39 dniach?
Piłkarska Polska wciąż żyje aferą wywołaną SMS-em Adriana Siemieńca do jednego z arbitrów w końcówce ubiegłego sezonu. Głos w sprawie postanowił zabrać Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.
Ojrzyński może spać spokojnie. Jego posada nie jest zagrożona
W ostatnich dniach media spekulowały o możliwej roszadzie na ławce trenerskiej Zagłębia Lubin. Z naszych informacji wynika jednak, że w najbliższym czasie na Dolnym Śląsku powinno obyć się bez kolejnych nerwowych ruchów.