Bolesny start debiutanta. Jak wypadła Jagiellonia w debiucie? [OCENY]
Choć po pierwszej połowie blisko było nawet prowadzenia 2:0, ostatecznie Duma Podlasia wyjeżdża z Grecji bez chociażby punktu. Jak spisali się podopieczni Adriana Siemieńca w skali szkolnej?
BRAMKARZ
Sławomir Abramowicz – 3. Na linii golkiper Dumy Podlasia spisywał się bardzo dobrze. Natomiast jego prowokowanie niebezpiecznych sytuacji pod własnym polem karnym mogło skończyć się dla Jagi jeszcze gorzej.
OBROŃCY
Norbert Wojtuszek – 2. Z boiska wyglądało to tak, jakby żółta kartka z 29. minuty znacznie obniżyła jego pewność siebie. Popełniał proste błędy, tracił piłki w niebezpiecznych strefach, wprowadzając dużą nerwowość.
Bernardo Vital – 2. Dużo błędów w wyprowadzeniu piłki, do tego to Portugalczyk zgubił Jaremczuka w najważniejszym momencie. Brakowało w jego grze spokoju, który obserwowaliśmy na boiskach Ekstraklasy.
Apostolos Konstantopoulos – 2,5. Grek nie był pewny jak cała linia obrony Jagiellonii. Za często prowokował straty we własnym polu karnym i nie zdołał doskoczyć do strzelca gola na 1:1.
Guilherme Montoia – 2,5. Marne to pocieszenie, ale widzieliśmy gorsze mecze w wykonaniu Portugalczyka. Jednak całościowo i tak nie możemy mówić o nawet niezłych zawodach.
POMOCNICY
Taras Romanczuk – 3,5. Kapitan Dumy Podlasia niestety zagrał tylko jedną połowę, w której co rusz musiał naprawiać błędy kolegów z defensywy. Doświadczony pomocnik jak zawsze bardzo sumiennie wykonywał swoje obowiązki, wprowadzając potrzebny spokój w grze.
Anders Klynge – 3. Jego skanowanie pola gry robiły wyraźną różnicę, gdy trzeba było przełamać linię przeciwnika ryzykowanym zagraniem. Gdyby partnerzy zamieniali na bramkę jego dobre podania, schodziłby z boiska z zasłużoną asystą.
Rodrigo Conceicao – 3,5. Bardzo dobry mecz Portugalczyka, jak nie najlepszy w barwach Jagiellonii. Gdyby do swojego występu dopisał jakąś liczbę w postaci bramki czy asysty, to śmiało można byłoby stwierdzić, że był najlepszym graczem Dumy Podlasia w tym meczu.
Jesus Imaz – 2,5. Legenda Jagiellonii nie rozegrała najlepszego spotkania w Pireusie. Mało było Hiszpana pod grą, a w momencie jej posiadania miał problem z wykonaniem odpowiedniej decyzji.
Kajetan Szmyt – 3,5. Były piłkarz Zagłębia Lubin znów udowodnił, że przeżywa znakomity czas. Obrona Olympiakosu miała z nim olbrzymie problemy, a poza tym do udanych dryblingów dołożył pierwszą w historii bramkę Jagiellonii w Lidze Europy.
NAPASTNIK
Nik Prelec – 3,5. Jedyne, do czego możemy się przyczepić w jego przypadku, to skuteczność. Poza tym, jak zwykle znakomicie utrzymywał piłkę tyłem do bramki, a do tego zaliczył asystę przy trafieniu Szmyta.
ZMIENNICY
Eryk Kozłowski – 3. Przyzwyczailiśmy się, że młody zawodnik niezależnie od wagi meczu wchodzi bez żadnych kompleksów. W Pireusie pomocnik zdał egzamin, gdy musiał zastąpić kapitana Jagi, Tarasa Romanczuka.