Arsenal Londyn w środę znów zmierzy się z Bayernem Monachium. Arsene Wenger nie miałby nic przeciwko, gdyby mecz zakończył się remisem.
Jak piłkarze Wengera zaprezentują się w wyjazdowym spotkaniu z Bayernem?
Poprzednie spotkanie obydwu ekip niespodziewanie zwyciężyli Kanonierzy. Bayern rozgrywał piłkę, atakował, ale nie był w stanie sforsować obrony londyńczyków. Teraz starcie odbędzie się w Monachium i być może dlatego Wenger zadowoliłby się remisem.
– Mógłbym wziąć w ciemno jeden punkt, ale trzeba trzymać Bayern daleko. Biorąc pod uwagę ich potencjał w ofensywie, będzie bardzo trudno wytrzymać 90 minut – mówi Wenger. – Musimy zmniejszać zagrożenie kiedy to tylko możliwe i starać się strzelać gole. Tak gra nasz zespół; atakując. Nie mogę kazać moim piłkarzom tylko się bronić, to byłoby nieskuteczne – dodaje boss Arsenalu.
W grupie F Ligi Mistrzów na czele znajduje się Bayern. Arsenal ma trzy punkty straty i do Bawarczyków, i do Olympiakosu Pireus.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.