Marcin Wasilewski, obrońca Anderlechtu Bruksela po raz kolejny musiał oglądać mecz swojego zespołu z wysokości ławki rezerwowych. Tym razem Polak był jedynie zmiennikiem w wygranym 3:2 spotkaniu z Germinalem Beerschot.
Popularny „Wasyl” na boisku pojawił się dopiero w 92. minucie, a jego wprowadzenie do gry było ściśle związane z koniecznością bronienia korzystnego rezultatu przez „Fiołki”. Udało im się dowieźć zwycięstwo do końca i Anderlecht utrzymał drugie miejsce tabeli ligi belgijskiej.
Przed tygodniem Wasilewski także był rezerwowym w swoim zespole. Polak pojawił się na boisku w drugiej połowie starcia z KAA Gent.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.