Marcin Wasilewski, obrońca Anderlechtu Bruksela po raz kolejny musiał oglądać mecz swojego zespołu z wysokości ławki rezerwowych. Tym razem Polak był jedynie zmiennikiem w wygranym 3:2 spotkaniu z Germinalem Beerschot.
Popularny „Wasyl” na boisku pojawił się dopiero w 92. minucie, a jego wprowadzenie do gry było ściśle związane z koniecznością bronienia korzystnego rezultatu przez „Fiołki”. Udało im się dowieźć zwycięstwo do końca i Anderlecht utrzymał drugie miejsce tabeli ligi belgijskiej.
Przed tygodniem Wasilewski także był rezerwowym w swoim zespole. Polak pojawił się na boisku w drugiej połowie starcia z KAA Gent.
Oficjalnie: Michał Karbownik ma nowy klub! Kierunek Turcja
Czterokrotny reprezentant Polski znalazł nowego pracodawcę. Były piłkarz Herthy Berlin zasilił turecki Basaksehir, z którym związał się trzyletnim kontraktem.
Jaga traci utalentowanego bramkarza. Transfer pełen kontrowersji
Perspektywiczny bramkarz, Miłosz Piekutowski opuszcza Jagiellonię Białystok i przenosi się do RC Strasbourg. Duma Podlasia na swoim graczu nie zarobi jednak wielkich pieniędzy.