Dyrektor sportowy Widzewa: „Nie znam innej metody dochodzenia do sukcesów”
Nowy dyrektor sportowy Widzewa Łódź udzielił obszernego wywiadu klubowym mediom. Zdradził między innymi to, na jakie pozycje będą szukane wzmocnienia.
Widzew ściągnął ostatnio znane nazwisko do swoich gabinetów. Szeregi łódzkiego klubu zasili Łukasz Masłowski, były dyrektor sportowy Jagiellonii Białystok, Wisły Płock czy Widzewa właśnie. Dla Masłowskiego jest to powrót po latach.
45-latek nie będzie natomiast dyrektorem sportowym w RTS-ie. Zajmie on stanowisko Dyrektora Pionu Sportowego. Razem z nim do klubu dołączyli Artur Płatek, który będzie dyrektorem sportowym właśnie oraz Piotr Kosiorowski, który zajmie posadę Dyrektora Scoutingu i Rekrutacji.
Od 10 sierpnia Dyrektorem Pionu Sportowego Widzewa Łódź będzie Łukasz Masłowski 🇦🇹
Do Klubu dołączyli też Dyrektor Sportowy Artur Płatek oraz Dyrektor Scoutingu i Rekrutacji Piotr Kosiorowski 🆕
Na klubowym kanale Youtube Widzewa Łódź pojawił się obszerny wywiad z Arturem Płatkiem.
— To na pewno duma i zobowiązanie. Pamiętam, kiedy byłem małym chłopcem, a Widzew był marką numer jeden w Polsce. Pamiętam te czasy, kiedy mój ojciec będący w Górniku drugim trenerem jeździł ze mną po Łodzi, oglądaliśmy Krzysztofa Barana i ściągaliśmy go do Górnika. Wiem, co to znaczy Widzew i łódzki charakter. To jest zobowiązanie i odpowiedzialność, na pewno duże wartości — powiedział Płatek, opowiadając o dołączeniu do Widzewa.
—Łukasz [przyp. red.: Masłowski] jest głową całego projektu. Odpowiada za wszystko, co będzie działo się w Widzewie. Moja rola będzie się sprowadzać do ścisłych zadań dyrektora, czyli wszystkie ruchy związane z transferami przychodzącymi, wychodzącymi, ścisła współpraca ze sztabem i tym, co dzieje się w klubie — dodał, odsłaniając podział ról z partnerem.
— Zawsze najważniejsze jest, by był pewien balans – tak samo w budowaniu zespołu. Nie możemy ściągnąć nie wiadomo ile gwiazd, które będą przychodzić i myśleć, że nie trzeba nic robić. Mamy określone profile zawodników, konkretne wartości mentalne. Na pewno na pozycji lewego obrońcy musimy się poprawić, bo mamy tylko jednego zawodnika. Przy następnych ruchach będziemy mądrzejsi co do rynku transferowego. Mamy przewidziane pewne ruchy, pozycje, ale nie chcę teraz rzucać tego do szerszej polemiki. Przyglądamy się też tym zawodnikom, których mamy. Kilku z nich wraca po wypożyczeniach. Trener Vuković ich nie znał wcześniej. Ja z niektórymi miałem do czynienia, z niektórymi nie. Chcemy zobaczyć ich wartość na dzień dzisiejszy, czy będą nam w trakcie sezonu potrzebni. Są młodzi zawodnicy, którzy też ciekawie się prezentują. Mam nadzieję, że to nie jest kwestia tylko dwóch, trzech dni, a utrzyma się to przez dłuższy czas. Najważniejszy jest balans, wszystko musi mieć bazę, by zespół był stabilny przez cały sezon. Musimy też reagować na to, co dzieje się na rynku — stwierdził.
— W każdym klubie dla mnie zawsze było najważniejsze, żeby grało jak najwięcej Polaków z jakością, młodych, głodnych sukcesów i chętnych na kolejny krok. Chcemy takich, dla których Widzew będzie szansą na zrobienie kolejnego kroku. Ten trend jest całkiem dobry. Mamy pewne określone ramy i nimi chcemy podążać, ale na pewno każdy dobry Polak jest w Widzewie mile widziany — dodał, potwierdzając zainteresowanie Widzewa młodymi Polakami.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
pyzdra
3 lipca, 2026 12:26
Ja też nie widzę innego sposobu na sukces, jak go sobie kupić.
Pozdro
Boniek o Siemieńcu: Jego temperament czasami udziela się drużynie
Adrian Siemieniec uchodzi za spokojnego, zrównoważonego szkoleniowca, który zazwyczaj spokojnie i analitycznie obserwuje przebieg boiskowych wydarzeń, niezależnie od tego, co dzieje się na murawie. Zbigniew Boniek zauważył u niego jednak pod tym względem lekką zmianę.
SKRÓT MECZU: Wieczysta Kraków 1:2 Raków Częstochowa
Raków Częstochowa zanotował długo wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na wyjeździe 2:1 Wieczystą Kraków. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.
Piłkarz Piasta znalazł się wysoko w europejskim rankingu. Wyróżnia się pod względem liczby dryblingów
CIES Football Observatory przygotowało zestawienie piłkarzy mających 22 lata i mniej z 32 europejskich lig, którzy wykonują najwięcej udanych dryblingów w przeliczeniu na 90 minut. Na 8. miejscu znalazł się Ivan Lima z Piasta Gliwice.
Ja też nie widzę innego sposobu na sukces, jak go sobie kupić.
Pozdro