Trener Legii wściekły po meczu z Rakowem. „Nadal nie rozumiem tej decyzji”
Hit 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy, pomiędzy Rakowem Częstochowa a Legią Warszawa zakończył się podziałem punktów. W obozie zespołu ze stolicy czuć jednak rozczarowanie takim wynikiem.
Wszystko przez postawę sędziego Jarosława Przybyła, który zdaniem trenera Edwarda Iordanescu, mocno przyczynił się do tego, że Legia Warszawa nie zdobyła w Częstochowie kompletu punktów.
– Nie chcę zaczynać od oceny sędziego, chcę zacząć od piłki. Przyjechaliśmy tu, aby wygrać i to było jasne od początku. Nasze intencje były skupione na zdobyciu trzech punktów – to mentalność, nad którą pracujemy każdego dnia. Uważam, że dziś zasłużyliśmy na zwycięstwo – powiedział na konferencji prasowej.
Później Rumun zaczął punktować błędy arbitra. Mniejszą wagę przyłożył jednak do sytuacji, w której Raków otrzymał rzut karny, a bardziej skupił się na tym, co wydarzyło się wcześniej. – W mojej ocenie nie było faulu między Stevem Kapuadim a Franem Tudorem. W takiej sytuacji nie można podyktować przewinienia. W dalszej kolejności – Petar był w powietrzu, nie stał na nogach – wtedy wystarczy minimalny kontakt, by stracić równowagę. Oglądałem tę sytuację 20 razy i nadal nie rozumiem tej decyzji – powiedział.
– Inaczej rozpoczyna się drugą połowę przy wyniku 1:0, a nie 1:1, zwłaszcza tracąc gola w ten sposób. W szatni widziałem frustrację, smutek i zwątpienie. Staraliśmy się jednak szybko o tym zapomnieć i pchnąć grę do przodu. Mimo to mieliśmy kontrolę, a przeciwnik ograniczał się do kontr. Dlatego jestem smutny, po tym co pokazaliśmy, zasłużyliśmy na trzy punkty – dodał.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Smyku
21 września, 2025 11:05
Karma. Teraz płacz . A ile było tych meczów gwizdanych pod Legię przez ostatnich kilka sezonów.
Poważny problem Piasta Gliwice na finiszu sezonu. Będzie transfer medyczny? [INFO PN]
Piast Gliwice ma bardzo poważny problem na dziesięć kolejek przed końcem sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Przy Okrzei jest rozważany scenariusz z dokonaniem transferu medycznego.
Prezes Radomiaka zaskakuje na konferencji. „Gdybym miał jeszcze raz zatrudnić Feio, to bym to zrobił”
Goncalo Feio oficjalnie przestał pełnić rolę trenera Radomiaka. Prezes Sławomir Stempniewski jest zawiedziony, w jaki sposób potoczyła się współpraca z trenerem.
Karma. Teraz płacz . A ile było tych meczów gwizdanych pod Legię przez ostatnich kilka sezonów.