Mr. Europa League znów zwycięski! Aston Villa zdobyła puchar po świetnym meczu [OCENY]
Unai Emery i jego The Villans wygrali z Freiburgiem 3:0 w finale Ligi Europy. Kapitalne zawody ekipy z Premier League i zasłużone zwycięstwo w efektownym stylu. Jak spisali się podopieczni "Mr. Europa League"?
BRAMKARZ
Emiliano Martinez – 3,5. Pewny na linii, a także w rozegraniu piłki, gdzie popisywał się wręcz kliniczną precyzją w dłuższych zagraniach na Watkinsa czy Rogersa.
OBROŃCY
Matty Cash – 3. Gdybyśmy mieli wybierać, to Polak był najsłabszym piłkarzem z linii obrony The Villans. Nasz rodak miał dużo szczęścia, że nie wyleciał w 21. minucie z boiska po bardzo niebezpiecznym faulu. Na szczęście dla niego później spisywał się poprawnie przede wszystkim w destrukcji.
Ezri Konsa – 3,5. Solidny występ Anglika, dzięki czemu kibice z Birmingham mogli być tego dnia bardzo spokojni. Nota oczywiście podwyższona ze względu na czyste konto.
Pau Torres – 3,5. Bardzo dobry w wyprowadzaniu i rozprowadzaniu futbolówki w wyższe strefy boiska. Do tego solidny w kryciu i skuteczny w defensywie. Całościowo dobry występ z notą podwyższoną za czyste konto.
Lucas Digne – 3,5. Francuz zaliczył niezłe zawody, skupiając się głównie na działaniach obronnych. Chociaż często starał się zapędzać na połowę rywala, jego działań ofensywnych w tym meczu było niewiele.
POMOCNICY
Victor Lindelof – 3. Początek spotkania miał ciężki, gdy nie radził sobie z mocniejszym pressingiem przeciwnika, ale z każdą kolejną minutą grał coraz lepiej, tak jak cała drużyna.
Youri Tielemans – 4. Bardzo dobry mecz Belga. Świetnie rozprowadzał piłki bezpośrednimi zagraniami do napastnika, a w najważniejszym momencie sam potrafił pokonać rywala po świetnie przygotowanym stałym fragmencie.
John McGinn – 3,5. Kapitan Villi jak to zwykle zostawił serce na murawie. Bardzo waleczny, a do tego efektywny w progresji piłki w pole karne przeciwnika, co udowodnił asystą do Buendii przy drugim golu.
Morgan Rogers – 4,5. MVP tego finału. Asysta po rzucie rożnym i gol są oczywiście kluczem w jego ocenie, lecz jeszcze przed tymi konkretami Anglik wyrastał na najważniejszą postać tego spotkania. Ofensywny pomocnik swoją kreatywnością był nieoceniony w rozprowadzaniu piłki pod bramkę rywala.
Emiliano Buendia – 4. Duża aktywność na lewym skrzydle, choć wejście w mecz wraz z żółtą kartką miał niezbyt udane. Później jednak się rozkręcił i podwyższył wynik, popisując się wspaniałym strzałem w samo okienko bramki. Argentyńczyk zaliczył także asystę przy trafieniu Rogersa stąd jedna z wyższych not.
NAPASTNIK
Ollie Watkins – 3. Napastnik The Villans nie miał swojego dnia. Umiejętnie chronił piłkę po zagraniach na „ścianę”, lecz podejmował złe decyzje w polu karnym przeciwnika. Stąd decyzja o pozostaniu przy nocie wyjściowej.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.