Bright Ede wzbudza duże zainteresowanie wśród europejskich marek. Chętni na zakup perspektywicznego środkowego obrońcy będą musieli jednak sięgnąć naprawdę głęboko do kieszeni, aby przekonać Motor Lublin do jego sprzedaży.
Ede w zimowym oknie transferowym zamienił Zagłębie Lubin na Motor Lublin. W rundzie wiosennej ubiegłej kampanii 18-latek zaliczył w barwach ekipy z Lubelszczyzny sześć występów, zdobywając jedną bramkę. To wystarczyło, aby znalazł się na radarze silnych zagranicznych klubów.
Zdaniem dziennikarza serwisu „Meczyki.pl”, Tomasza Włodarczyka, Motor odrzucił ofertę w wysokości ośmiu i pół miliona euro od konsorcjum BlueCo, będącego właścicielem Chelsea oraz Strasbourga. Ede znajduje się również w kręgu zainteresowań Benfiki Lizbona.
Właściciel klubu z Lublina, Zbigniew Jakubas, chciałby, aby pobity został rekord sprzedażowy Ekstraklasy. W tym momencie wynosi on 11 milionów euro – tyle kosztowali niegdyś Jakub Moder i Kacper Kozłowski. (FT)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Libed
3 sierpnia, 2025 12:08
Jeśli za długo będą zwlekać, mogą nie dostać za dużo, bo piłkarz nieużywany traci wartość
Fredi Bobić, obecny dyrektor sportowy Legii Warszawa, nie jest preferowanym kandydatem do zastąpienia Markusa Kröschego w Eintrachcie Frankfurt. Niemiecki klub rozważał możliwość jego powrotu, ale na razie skupia się na innych nazwiskach.
Korona poinformowała, że Jacek Zieliński został zwolniony z obowiązku pełnienia funkcji trenera. 65-letni szkoleniowiec opuszcza Kielce po ponad dwóch latach.
Poważna kontuzja Ondřeja Lingra. Piłkarz Korony przeszedł operację
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu z Lechem Poznań. Badania wykazały częściowo otwarte złamanie prawego kąta żuchwy z przemieszczeniem. Piłkarz przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie.
Śląsk rozmawia z Samcem-Talarem. „Nie mamy w planach sprzedawać go w styczniu lub lutym”
Piotr Samiec-Talar był w kapitalnej formie przed kontuzją, a Śląsk Wrocław chce zatrzymać go na dłużej. Rafał Grodzicki, dyrektor sportowy klubu, w rozmowie ze Stolicą Sportu opowiedział o negocjacjach dotyczących nowego kontraktu.
Jeśli za długo będą zwlekać, mogą nie dostać za dużo, bo piłkarz nieużywany traci wartość