– Nie chciałbym być teraz w szatni Manchesteru United – napisał na Twitterze bramkarz Arsenalu Londyn – Wojciech Szczęsny, po zakończeniu meczu „Czerwonych Diabłów” z FC Basel. Podopieczni Sir Alexa Fergusona przegrali to spotkanie 1:2 i nieoczekiwanie pożegnali się z Ligą Mistrzów już po fazie grupowej.
– Nie zgadzam się z krytyką De Gei. To potencjalnie jeden z najlepszych bramkarzy na świecie, ale potrzebuje czasu, aby nabrać pewności siebie w Manchesterze United – ocenił Szczęsny.
– Kiedy grasz w wielkich klubach, to musisz w każdym spotkaniu bronić najlepiej jak potrafisz. Kiedy De Gea to robi, jest nieprawdopodobny. Dajcie mu trochę czasu – zaapelował golkiper „Kanonierów”.
Arsenal wprawdzie przegrał ostatni mecz grupowy z Olympiakosem Pireus 3:1, ale już wcześniej zapewnił sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek.
Potencjalni rywale Lecha Poznań w 2. rundzie el. Ligi Mistrzów
UEFA podzieliła drużyny na grupy przed środowym losowaniem ścieżki mistrzowskiej 2. rundy el. Ligi Mistrzów (17.06, godz. 12:00) z udziałem Lecha Poznań.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.