Śląsk odpadł z kwalifikacji Ligi Konferencji. Oceniamy wrocławian za rewanż z Sankt Gallen
Śląsk Wrocław pożegnał się z europejskimi pucharami po zaciętym dwumeczu. Jak zaprezentowali się zawodnicy Jacka Magiery? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
Rafał Leszczyński – 4. Po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najważniejszych ogniw Śląska. Popisał się kilkoma ważnymi paradami. Przy trafieniu Bastiena Tomy nie miał za wiele do powiedzenia. Rozegrał naprawdę solidny mecz.
Obrońcy
Yehor Macenko – 3,5. Jego powrót po kontuzji jest wartością dodaną dla Śląska. Wachlarz możliwości na lewej obronie we wrocławskiej drużynie był wszak jak dotąd bardzo ograniczony. Nie wyróżnił się niczym szczególnym, ale nie można mieć do niego też zbyt wielu zarzutów.
Aleks Petkow – 2,5. Zdobył bramkę. Nie wystrzegł się paru błędów, natomiast miał także kilka istotnych interwencji. Osłabił zespół po tym, jak zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę za nurkowanie w polu karnym. Zachował się bardzo nieodpowiedzialnie. Tym bardziej, że jest kapitanem.
Simeon Petrow – 3. Nota wyjściowa. Kilkukrotnie mógł zachować się lepiej, ale w tym sezonie widzieliśmy już gorsze występy w jego wykonaniu.
Mateusz Żukowski – 3. Asystował przy trafieniu Petra Schwarza. Jak zwykle miał problemy w grze obronnej. Był aktywny i podłączał się do ataków, próbując oskrzydlać prawą flankę, natomiast często podejmował złe wybory.
Pomocnicy
Piotr Samiec-Talar– 4. Strzelił kapitalnego gola. Dawał się we znaki defensorom Sankt Gallen. Zszedł w 67. minucie z powodu urazu.
Petr Schwarz – 4,5. Zdobył bramkę, zanotował asystę i kilka kluczowych podań. Był liderem środka pola i najlepszym zawodnikiem na murawie w szeregach Śląska. To był bardzo dobry mecz w wykonaniu Czecha.
Peter Pokorny –3. Zaprezentował się przyzwoicie, aczkolwiek przydarzyło mu się trochę niedokładnych zagrań.
Marcin Cebula – 3,5. Był aktywny. Uczestniczył w fazie kreowania akcji. Pokazał się w starciu ze Szwajcarami z niezłej strony.
Matias Nahuel Leiva – 2,5. Dyrygował grą Śląska. Zaliczył asystę przy trafieniu Piotra Samca-Talara. Z drugiej strony sprokurował rzut karny, który przesądził o końcowym rezultacie, co w największym stopniu rzutuje na jego ocenę. Po raz kolejny we znaki dał się też jego temperament. Otrzymał czerwoną kartkę po konfrontacji masowej, do której doszło pomiędzy zawodnikami WKS-u a Szwajcarami.
Napastnik
Sebastian Musiolik – 3. Strzelił gola, który nie został uznany ze względu na spalonego. Na premierowe trafienie w barwach wrocławskiego klubu będzie musiał jeszcze trochę poczekać. Dużo pracował dla zespołu.
Zmiennicy
Burak Ince – bez oceny. Zastąpił na murawie kontuzjowanego Piotra Samca-Talara. Nie wyróżnił się niczym szczególnym.
Aleksander Paluszek – bez oceny. Nie rozegrał wymaganych przez nas 30 minut, aby wystawić mu notę.
Jakub Jezierski – bez oceny. Zmienił Sebastiana Musiolika na chwilę przed końcowym gwizdkiem arbitra.
Arnau Ortiz – bez oceny. Wszedł na boisko już z żółtą kartką na swoim koncie. Zobaczył ją po krytyce orzeczeń arbitra, znajdując się na ławce rezerwowych. Po wejściu zobaczył drugie napomnienie za próbę wymuszenia rzutu karnego.
Tomasso Guercio – bez oceny. Na placu gry przebywał tylko przez kilka minut.
Angielsko-hiszpański finał. W rewanżach LKE bez zmian
Crystal Palace i Rayo Vallecano zagrają w finale Ligi Konferencji. Oba zespoły potwierdziły wyższość nad swoimi rywalami i po dwóch zwycięstwach zameldowały się w finale.
Szachtar Doniec doprowadził do remisu 1:1 w 34. minucie meczu z Crystal Palace. Techniczne uderzenie oddał Eguinaldo. W dwumeczu dwubramkową przewagę utrzymuje angielska ekipa.
Orły fruną do Lipska. Ambitny Szachtar nie sprostał w Krakowie Crystal Palace
Bez mała 30 tysięcy widzów na trybunach Stadionu Wisły, mimo chłodu, nie mogło narzekać. Po dobrym meczu Crystal Palace pokonał w półfinale Ligi Konferencji Szachtar Donieck 3:1 i jest o krok od pierwszego w historii tego klubu awansu do finału europejskiego pucharu.
Crystal Palace bliżej finału Ligi Konferencji. Orły pokonały Szachtar Donieck [WIDEO]
Stadion Wisły Kraków był w czwartkowy wieczór obiektem zmagań jednego z półfinałów Ligi Konferencji. Rozgrywający domowe spotkania w stolicy Małopolski Szachtar Donieck zmuszony był uznać wyższość Crystal Palace.