W fazę pucharową wkroczyła Liga Europy. W jednej z najciekawiej zapowiadających się par Lazio Rzym podejmowało Sevillę.
Spokojnie obydwie drużyny można było wymieniać w gronie faworytów do zwycięstwa całych rozgrywek. Dlatego rywalizacja już na etapie 1/16 finału Ligi Europy tak klasowych zespołów była szlagierem dzisiejszych spotkań.
Jasne było to, że Sevilla na terenie rywali powalczy o komplet punktów. Hiszpanie są specjalistami od wygrywania pucharu drugiej kategorii i sięgali po to trofeum w następujących latach: 2006, 2007, 2014, 2015 oraz 2016.
Przyjezdni na obcym terenie bardzo szybko wyszli na prowadzenie, bo już w 22. minucie. Wówczas wyszli z bardzo dobrą akcją. Pablo Sarabia otrzymał futbolówkę na lewym skrzydle i błyskawicznie dograł w pole karne. Tam świetnie na piłkę nabiegał Wissam Ben Yedder i z kilku metrów pokonał bezradnego bramkarza Lazio.
Simone Inzaghi starał się natchnąć jeszcze swój zespół do odrabiania strat. Szczególnie w drugiej odsłonie spotkania Lazio próbowało zdobyć przynajmniej bramkę wyrównującą.
Nie udało się tego osiągnąć. Sevilla, mając w perspektywie rewanż na własnym terenie, odniosła bardzo ważne zwycięstwo w Rzymie.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.