Cristiano Ronaldo nie strzelił w dwumeczu z Manchesterem City ani jednego gola, jednak to nie przeszkodziło mu w cieszeniu się z awansu Realu Madryt do finału Ligi Mistrzów. – Rozegraliśmy kompletne spotkanie – powiedział po rewanżu.
Cristiano Ronaldo był zadowolony z awansu do finału (foto: Ł.Skwiot)
Po bezbramkowym remisie na Etihad Stadium, w rewanżu Królewscy wygrali (1:0) i awansowali do finału. Ronaldo zagrał w tym meczu po przerwie spowodowanej kontuzją i był zadowolony ze swojego występu. – Byłem gotowy na sto procent i myślę, że wykonałem dobrą pracę dla drużyny – dodał.
– Awans do finału był celem nadrzędnym. Liczyło się tylko dobro drużyny – kontynuował. – Kto będzie faworytem finału? Takie mecz nie ich nie mają. Wiem jednak, że mecz z Atletico będzie wyjątkowy i cieszę się, że zagramy właśnie z tym zespołem. To jedynie pokazuje siłę ligi hiszpańskiej – dodał.
Portugalczyk nie miał po spotkaniu żadnych wątpliwości odnośnie tego, kto bardziej zasłużył sobie na awans. – Byliśmy lepsi i zasłużenie awansowaliśmy do finału – zakończył.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.