Piłkarze Realu Madryt znajdują się w niesamowitej formie. Zgodnie z oczekiwaniami Królewscy odnieśli pewne zwycięstwo nad Granadą, dzięki któremu wyrównali nieprawdopodobny rekord Barcelony.
Zinedine Zidane okazał się właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Pod wodzą francuskiego szkoleniowca Real w końcu gra tak, jak oczekiwali od tego klubu jego kibice od wielu lat.
Nie świadczą o tym tylko i wyłącznie zdobyte trofea, czy też pozycja lidera w Primera Division. Kolejny dowód na wysoką formę Królewskich mieliśmy w sobotę.
Real zmierzył się na własnym terenie z Granadą. Niespodzianki nie było i zgodnie z oczekiwaniami Królewscy zainkasowali kolejny komplet punktów. Jednak zwycięstwo pozostało w cieniu pewnego rekordu.
Ostatnią porażkę Real poniósł w… kwietniu ubiegłego roku. Od tamtej pory Królewscy zanotowali serię 39 spotkań bez porażki! Tym samym wyrównali rekord Barcy z lat 2015-16.
Kolejny cel Realu – pobić rekord Barcelony oraz doścignąć Juventus Turyn. Stara Dama w latach 2011-12 zanotowała serię 43 meczów bez porażki, co jest absolutnym rekordem na tym poziomie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.