„Jestem gotowy i zadowolony”. Raphinha zabrał głos przed startem mundialu
Reprezentacja Brazylii – jak co cztery lata – jest jednym z faworytów do triumfu na mistrzostwach świata. Przed pierwszym meczem Canarinhos na światowym czempionacie rozgrywanym w USA, Kanadzie i Meksyku swoimi przemyśleniami podzielił się jeden z liderów zespołu i piłkarz Barcelony, Raphinha.
Brazylia jest 5-krotnym mistrzem świata, ale ostatni tytuł zdobyła w 2002 roku na boiskach Korei Południowej i Japonii. Od tamtej pory do każdego kolejnego mundialu podchodzi z wielkimi nadziejami, które ostatecznie kończą się rozczarowaniem.
Teraz Brazylijczycy swojej szansy upatrują w osobie selekcjonera, którym od maja 2025 roku jest doświadczony i utytułowany na arenie klubowej Carlo Ancelotti. Na turnieju, w którym po raz pierwszy w historii udział weźmie 48 drużyn, Canarinhos zmierzą się w grupie B z Marokiem, Haiti oraz Szkocją.
Przed pierwszym meczem z Marokiem, który odbędzie się 14 czerwca o północy czasu polskiego, głos zabrał Raphinha, czyli jeden z liderów kadry z Kraju Kawy.
– Czuję się dojrzalszy niż na mundialu w 2022 roku. Czuję mniejszą presję. Jestem gotowy, jestem zadowolony z tej drużyny i z pracy z Ancelottim – przyznał 29-latek.
– W Barcelonie grałem o wiele lepiej niż w Brazylii. Nie jestem hipokrytą. Teraz moim wyzwaniem jest osiągnięcie takiego samego poziomu. Biorę na siebie tę samą odpowiedzialność w Brazylii, co w moim klubie – skwitował.
W barwach reprezentacji Brazylii Raphinha zanotował łącznie 38 występów. Zdobył w nich 11 bramek i zaliczył 8 asyst. (JG)